Star Wars Games Strona Główna Star Wars Games
Polskie forum SW Miniatures, SW X-Wing oraz SW PocketModel

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
ForceFCCG

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: NaVaR
2007-12-06, 10:48
wrazenia poturniejowe
Autor Wiadomość
Sev 


Wiek: 26
Dołączył: 16 Wrz 2007
Posty: 328
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-01-21, 19:24   

No to powodzenia, jeżeli Bane dobiegnie do Fetta. Szczególnie jak znowu będziesz grał na Mustafar lub coś takiego.
_________________
Fixer: "More Geonosians incoming!"
Sev: "Great. More bugs, more kills."
 
 
 
Darth Bane 


Wiek: 25
Dołączył: 26 Paź 2007
Posty: 468
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-01-21, 19:30   

kto powiedział że bede grał na mustafarze? :mrgreen:
_________________
"Foolish little brother, if you wish to kill me, hate me, detest me, and survive in an unsightly way. Run, run and cling to life. And one day, when you have the same eyes I do, come before me."
Uchiha Itachi
 
 
 
Sev 


Wiek: 26
Dołączył: 16 Wrz 2007
Posty: 328
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-01-21, 19:34   

Pamiętaj, że masz 50 procent, że zagrasz. A to jest bardzo dużo...
_________________
Fixer: "More Geonosians incoming!"
Sev: "Great. More bugs, more kills."
 
 
 
Lord Estel 


Wiek: 25
Dołączył: 08 Wrz 2007
Posty: 162
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-01-21, 19:45   

I 50% że nie zagra. A to też bardzo dużo. :mrgreen:
_________________
-Czemu usmażyłeś biednego Greedo?
-Pofatyguj się sam zamiast przysyłać mi jełopów! :D
 
 
Luke Skywalker 
Minisy to sól


Wiek: 28
Dołączył: 08 Lis 2007
Posty: 151
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-02-13, 20:15   

No cóż, jakoś do tej pory nie widzę, by ktokolwiek kwapił się do podzielenia swoimi wrażeniami po ostatnim turnieju, więc zrobię to ja. Pierwszy pojedynek z Ki Adim przekreślił moje szanse na zajęcie jakiegokolwiek miejsca poza ostatnim (by nie powiedzieć: "znowu"): przegrałem rzut na mapę i nic więcej do gadania nie miałem.
Następna bitwa z Sevem była dobra, szliśmy łeb w łeb i przegrałem zaledwie kilkoma punktami (zresztą za dużo też nie straciliśmy, ale gdyby było WIĘCEJ CZASU :mrgreen: , to trupów na pewno też byłoby więcej :-P ).
No i ostatnia potyczka z Redavem, to z pewnościa nie walka pozycyjna, jak na poprzednim turnieju ;-) Zabiłem mu chociaż Imperatora i coś tam jeszcze, lecz ponownie przegrałem. Ostatecznie zająłem 5 miejsce na 6 osób i zyskałem figurkę, której jeszcze nie miałem, więc od biedy można powiedzieć że jestem zadowolony z turnieju; przynajmniej sobie pograłem. Pozdro
_________________
minisy? -> żal...
 
 
Sinus 
Bounty Hunter


Wiek: 25
Dołączył: 08 Wrz 2007
Posty: 572
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-03-09, 22:14   

Odświeżę temat i opisze swoje wrażenia po dzisiejszym turnieju.
Mój składzik to:
Darth Vader, Jedi Hunter
Boba Fett, Enforcer
Bossk BH
Probe Droid
Ugnauth

Pierwszy mesz z Appo który można powiedzieć ze wygrałem tymi 40pkt.
Appo wystawił
Obi-wann z UH
BARC
Barriss Offe
Fixer
sev
Scorch
Ugnauth

Tillesami udało mi się zepsuć po części taktyke przeciwnika. Ciekawe początki pojedynku zaczęły się od puszczeniem Bobą rakiety w Obiego, która zabrała mu, Barriss i Scorchowi po 30HP. I wybiegnięciem Vaderem na Obiego. Bossk otwierając drzwi wykorzystał swój miotacz ognia ściągając Fixera, i Probe sobie parę razy potrafiał w ścianę. Gdyby pojedynek potrfał minute dłużej, albo Appo by go nie przeciągał ciągle gadając z Ki-adim i sevem. Szedłby jeszcze BARC, ale ostatecznie po skończeniu się czasu został Bossk i Fett na BARC-a.

Drugi pojedynek z Ki-adim.
Landspeeder
Han Solo RH
Princes Leia
R2
2-1B
Munn Tacktik
i jakieś tam jeszcze ścierwa

Ogólnie to po tej ogromnej sile ognia którą zafundował mi wieśniak w swojej rozwalającej się kupię złomu został Vader z 90hp schowany za działkiem na zniszczonej bazię, udało mu sie zagripować jakieś ścierwo, i wyjść z walki z wynikiem 105pkt. A reszta wyglądała tak, że speeder rozpierniczył mi połowę składu. Trzeci mecz siedziałem. Udało mi sie zająć środkowe miejsce, i za turniej zwróciło mi sie około 11zł. Nie narzekam
_________________
May the Force be with You!!!

,,Now release your anger." Darth Vader

http://demotywatory.pl/915/BOBA-FETT

Moj sklepik: http://www.dante.xon.pl/s...c.php?p=285#285
Pozdro Gość
 
 
 
Appo 
Mando'ad


Allegro nick: skaucik_13
Wiek: 26
Dołączył: 11 Wrz 2007
Posty: 276
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-03-10, 07:54   

Dobra, dobra Sinus, jak ty się zastanawiałeś nad ruchem Vadera 5 minut to nikt się do ciebie nie czepiał...
 
 
 
Sev 


Wiek: 26
Dołączył: 16 Wrz 2007
Posty: 328
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-03-10, 14:00   

Tym razem byłem tylko niezależnym obserwatorem. Ciekawie obserwuje się niektórych graczy z tej perspektywy :mrgreen: Ponieważ był to pierwszy turniej z tilesami, powiem tak: tilesy robią tylko i wyłącznie bałagan na polu bitwy. A jeszcze czarno białe (Sinusa) całkowicie zamazywały pole bitwy :-|
_________________
Fixer: "More Geonosians incoming!"
Sev: "Great. More bugs, more kills."
 
 
 
Darth Bane 


Wiek: 25
Dołączył: 26 Paź 2007
Posty: 468
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-04-13, 17:05   

A wiec podziele sie wrazeniami z dzisiejszego turnieju...
A więc przybylo 8 osób

Ja
Ki Adi
Revan
Appo
Konrad
Bartek
Wojtek
Buśka

Ogólnie przybylo 4 graczy calkiem nowych ktorzy nie dokonca byli obeznani w swoich musze przyznac dosc dobrych skladach i dlatego po przegrywali :-P

Sklad: Mapa: Druga strona Rancor Pit chyba Akademia Jedi
Darth Bane
Darth Krayt
Mistryl shadow guard
Human Bodyguard
2x Ughnaut Demolitionist

1. Pojedynek
Ja kontra Buska
Buska wystawil:

Lando Dashing Scoundrel
Sev
Boss
Zam Wessel
Xizor
HK-47
i to chyba wszystko

oczywiscie przegralkem rzut na mapę dzieki czemu gralismy na Niewidzialnej Ręce i bylo mi nie na ręke lecz poradzilem sobie...odrazu zacząłem dązyc do środka mapy i po 3 turach juz go okupowalem,w ktoryms momencie gdy zauwazylem swietną okazje by zaaatakowac gdyz Sev i Boss staneli tuz przy mnie :-P wiec wybieglem zostawilem 2 Ughnautu zeby okupowaly środek mapki,bylo ciezko gdyz nie mialem nikogo kto strzelal a przeciwnik mial pelno takich :-/ gdy juz dobieglem do glownych sil wroga gra zakonczyla sie po 2 turach :mrgreen: juz prawie starcilem dartha Krayta ale uratowal mnie Vondun Crab Armor i dzieki temu zaoszczedzilem 76 pkt...po skonczonym pojedynku stracilem Mistryl i Human Bodyguarda ale za to okazalo sie ze mialem 40pkt za okupowanie środka :mrgreen:
w rezultacie ja dostalem 404 pkt a Buśka 35 :-P

2 pojedynek
Ja kontra Wojtek
Wojtek wystawil:
Cade Skywalker BH
Yoda of Dagobah
Han Solo Scoundrel
Mon Calamari Medic
Maris Brood
i tak samo nie jestem pewny reszty :-P

ogolnie gra sie skonczyla zanim sie zaczela bo wygralem rzut na mape...po 2 turach okupowalem środek i przez glupote przeciwnika ktory rozdzielil sklad na 2 częsci w jednej znajdowal sie Cade i Han ktorzy byli daleko od pola bitwy i nikogo nie widzieli,a 2 polowa to reszta ktora sie przy mnie prawie stykala....zanim rozpoczela sie cala akcja to zbilizyli sie tez Cade i Han...ogolnie to Krayt zrobil Lighting w Maris,potem Bane ją dobil w nastepnej turze Bane zrobil 3 ataki w Yoda a Krayt zabil Cade'a Han zostal sparalizowany przez mistryl i w nastepnej turze zginol od ciosów Bane'a dzieki temu ze wygralem rzut na mape i strone to zanim przeciwnik do mnie doszedl dostalem juz 45 chyba pkt za środek :mrgreen:
Stracilem Ughnauta i w rezultacie dostalem 442 pkt a przeciwnik 3 :-P

3 pojedynek a zarazem final stoczylem przeciwko Revanowi
Sklad Revana
Boba Fett BH
Luke of Hoth
Yoda of Dagobah
R2-D2
2-1B
Ughnaut
Han Solo Scoundrel
to chyba wszsytko :-P

Ogólnie gra polegala na tym ze sie kampilismy bo zaden z nas nie chcial dostac w dupe i spasc za Ki Adiego :mrgreen: jedyna akcja zaczela sie na koniec troche strzelania jednak nikt ciekawy nie zszedl..stracilem Human Bodyguarda i Ughnauta a Revan Ughnauta i R2-D2

Miejsca wyglądają następująco:
1.Bane
2.Revan
3.Ki Adi
4.Buśka
5.Konrad
6.Bartek
7.Wojtek
8.Appo

Turniej mi sie bardzo podobal bo go wygralem i mnie to ucieszyla a z 2 LotFów wypadl
Han Solo Galactic Hero
Darth Talon
Wziolem Talon i jestem Happy :-P
_________________
"Foolish little brother, if you wish to kill me, hate me, detest me, and survive in an unsightly way. Run, run and cling to life. And one day, when you have the same eyes I do, come before me."
Uchiha Itachi
 
 
 
Sinus 
Bounty Hunter


Wiek: 25
Dołączył: 08 Wrz 2007
Posty: 572
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-09-20, 19:30   

Dzisiaj odbył się jak dla mnie najlepszy turniej na jakim grałem, chociaż nie byłem pierwszy (ale i tak na erkę się załapałem).
Ja miałem taki skład
Boba Bh
Han Rh
Chewbaccka RH
2-1B
R2
ugnauth
General Dodona
2X Bothan noble

Pierwszy pojedynek stoczyłem z Banem, i muszę to powiedzieć: ZAJEBISTY POJEDYNEK, CHYBA NAJFAJNIEJSZY I NAJLEPSZY JAKI STOCZYŁEM W ŻYCIU. Bane wystawił, swojego imiennika, aure sing, darth nichilusa, human bodyguarda i bosska bh. Graliśmy na Cloud city. Ja zaczynałem w pomieszczeniu przy lądowisku, a mój przeciwnik po przekątnej mapy. Szybko przebiegłem przez lądowisko do pomieszczania z środkiem mapy i już w drugiej turze okupywałem środek oraz zająłem odpowiednie miejsca bojowe. Przeciwnik również zamierzał się kampić, ale po zdobyciu 30 pkt za środek mapy wymyśliłem plan po w którym miałem przez dużą odległość postrzelać w Bana Bobą, jedyne ryzyko to było wygrać inicjatywę, którą oczywiście przegrałem i plan który maił mi dać szybkie zwycięstwo, szybko odmienił się w walkę o wycofanie się bobą na tylne rzędy arami i ostrzeliwanie sithów z bezpiecznego miejsca. Przez trzy tury sithowie oraz łowcy nieźle tłukli moją armie, oraz praktycznie aktywowali mi cały skład (sith sorcery). Po straceniu prze 2 tury większości armii nastąpił przełom w grze w postaci trzeciej inicjatywy otwartej walki. Dopiero po trzecim sith sorcery bane, Boba zdał seva i ledwo tylko z dychą życia wycofał się zabijając Darth Bana, ale jeszcze czekała go trudna przeprawa z bosskiem, który na szczęście wyrzucił jednyke. Czwarta inicjatywa, pierwsza moja wygrana ( :mrgreen: ) zowocowała zabiciem Human bodyguarda i bosska, oraz ucieknięciem boby przed atakami drugiego z sithów i aury sing. Skończył się czas i wygrałem na pkt. Bardzo chciałbym dokończyć ten pojedynek ale następny wzywał :mrgreen:

Drugi pojedynek zagrałem z Revanem na zniszczonej bazie i z kombem boba+landspedder +bothanie. Dzięki dezintegracji w landsppedera w początkowej fazie gry i dobra pozycja strzelecka dała mi szybkie i wmiarę proste zwycięstwo. Miło było patrzeć jak łatwo upada potężne kombo. Straciłem Chewbacckę, ugnautha i R2

Trzeci pojedynek zagrałem z buśka który miał Luka z yodą na plerach, chewbacckę z a&e, leie z a&e, 2-1b, bobe z rs i r2. Wylosowaliśmy mapę endor, szybko powystrzelałem skład przeciwnika, został mu tylko Luk z yodą, ale nie znajomość jego umiejętności ( myślałem że pusch luka działa jak tego z hoth, ale okazało się że obrażenia dostają także jednostki stykające się z celem), sprawiło że sam luk + dobre rzuty przeciwnika wycieły mi cały skład, został mi tylko chewbacka z 70hp oraz boba z 60. Gdybym wiedział o tej zdolności nie obstawił bym hana dwoma bothanami oraz ugnauthem i 2-1b, wiec właściwie stracił bym MOŻE tylko hana, a tak to kicha, straciłem, bardzo dużo pkt, ale i tak byłem drugi. Naprawdę bardzo dobry turniej.
_________________
May the Force be with You!!!

,,Now release your anger." Darth Vader

http://demotywatory.pl/915/BOBA-FETT

Moj sklepik: http://www.dante.xon.pl/s...c.php?p=285#285
Pozdro Gość
 
 
 
Buska1 


Allegro nick: Buska69
Wiek: 24
Dołączył: 11 Maj 2008
Posty: 256
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-09-21, 14:05   

Najbardziej na tym turnieju zdenerwowało mnie że każdy miał podobny skład czyli 21-b Landspeeder, Boba BH i R2D2 jedyni dobrzy to Bartek , Bane i Sinus którzy grali oryginalnymi składami <Bartek grał pomysłem Bane ale przynajmniej nie laandspeederem> a najbardziej to się zdenerwowałem jak Ki-Adi grając ze mną rzucił mi desinegrację do Boby Fetta z RAI a on miał pełne życie ;/;/;/ po turnieju szczęście się do mnie uśmiechnęło i wyjąłem z boosterka The Force Unlashed Wookie Hunter ATST oraz Master Kote<Wookie Huntera sprzedałem za 50 zł xD> lokal takji sobie było duzo osób ale za to boosterki tańsze i fajna promocja za 8 zł 2 boosterki xD
_________________
''He's all yours, bounty hunter.''-Darth Vader
"I' m not such a bad pilot myself"
Niech moc bedzie z Tobą Gość
 
 
 
Sinus 
Bounty Hunter


Wiek: 25
Dołączył: 08 Wrz 2007
Posty: 572
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-09-28, 15:09   

Dzisiaj był turniej na 150, grałem składem

Luke Landspedder
Boba Fett, Enforcer
Han Solo, Rebel Hero
Princes Leia z a&e
R2-D2

Musze przyznać, że to był chyba mój najszczęśliwszy turniej. Zaczynałem zawsze tam gdzie chciałem, rzadko mnie ludzie trafiali(tylko Cody mnie często trafiał), i praktycznie zawsze wyrzucałem tyle ile trzeba.

Pierwszy pojedynek z Kubą, on wystawił:
Darth Maula z CS
X-1 Viper Droid
Sidius z CS
Battle Droid Oficer
I zwykł droid

Graliśmy na hoth, na stajni.
Szybko zaczęliśmy do siebie strzelać przez środek stajni (Viper droid otworzył dzwi z jednej strony R2 z drugiej), Sidius dając Viperowi dwa dodatkowe ataki systematycznie skracał mu życie, oraz pomniejszał je stale Landsppeder który w tej grze zdał wszystkie swoje sejwy. :lol: gdy jednak oberwał już dosyć sporo na klatę (9 dych) R2 zamkną drzwi a sppeder obleciał stajnie i wraz z fettem i hanem ubili maula, Han i Boba zdjeli dwa mniejsze droidy, a sppeder dzieki lei i jej CE systematycznie unieszkodliwiał Sidiusa, a Viper nie mógł nic na to poradzić zamknięty w stajni :mrgreen: gdy reszta składu przeciwnika padła zostało tylko dobić przeciwnikowi "wielkie, brzydkie bydle" uwiezione w pokoju bez klamek :D Wygrałem bez strat własnych. U sppedera 90hp, u hana 60 i u boby 20 :mrgreen:

Drugi pojedynek zagrałem z Codym. Zagrał składem:
General Windu
Shank Ti, JM
Lando z a&e
R2 z rotsa
Gran Raider

Graliśmy na Cloud City
Musze przyznać mój najtrudniejszy pojedynek na turnieju. Zaczynałem przy lądowisku, dzięki R2 już w pierwszej turze okupywałem środek a zaraz na początku drugiej, zająłem na tej mapie moje ulubione pozycje bojowe :mrgreen: . Myślałem że przeciwnik będzie się kampić, a ja zbierając pkt będę wyskakiwać "z za winkla" i ściągać mu jednostki, jednak Cody w miarę szybko podbiegł do mnie, i mocno ranił mi landspeedera lecz zrobił to pojedynczo, to znaczy najpierw jednym mistrzem, potem następnym, co zadecydowało że sppeder, jednak ciągle ledwo żyjąc bo z dychą ale ciągle jednak żyjąc pozabijał oby dwóch jedi przy pomocy CE od lei i hana. Po tem było już tylko zabić resztę składu wroga. Nie straciłem żadnej jednostki, tylko Sppeder dostał za 130hp oraz miałem 30pkt za środek :mrgreen:

Ostatni pojedynek zagrałem z bartkiem który wystawił
Landsppeder
Yoda of Dagobah
Juno Eclipse
2X Bothan Noble
2-1b
R2

Graliśmy na Endorze.
Zaczynałem przy bunkrze. trochę podejścia wymiana paru strzałów między sppederami, parę innych ataków, i w końcu ruch który zdecydował o moim zwycięstwie, a mianowicie przeciwnik zapomniał o śmiercionośnych rakietach Enforcera i ustawił Bothanów, 2-1B i r2 w jednej kupce, co szybko wykorzystałem i JEDNĄ rakietą ściągnąłem ich WSZYSTKICH, nice :-P w tej samej turze poległ również yoda of dagobah, a w następnej Juno. Spedder wroga bronił sie cholernie długo bo mając Master of the force 2 i 12 pkt zdawał wszystkie deflecty ale szybko skończyła mu się moc i wtedy zginą. I znów bez strat własnych, u sppedera 80demage, i u boby 30demage.

Wygrałem turniej,oraz wszystkie pojedynki do okrągłego zera :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: (pierwszy 300:0, drugi 330:0 trzeci 300:0). Do uzupełnienia szczęscia z boostera wypadł Obi padawan oraz dostałem miły drobiazg w postaci Norgi Comando. Mój najszczęśliwszy turniej :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
_________________
May the Force be with You!!!

,,Now release your anger." Darth Vader

http://demotywatory.pl/915/BOBA-FETT

Moj sklepik: http://www.dante.xon.pl/s...c.php?p=285#285
Pozdro Gość
 
 
 
Darth Wojtasza 


Allegro nick: wojtaszal
Wiek: 22
Dołączył: 19 Maj 2008
Posty: 882
Skąd: wrocław
Wysłany: 2008-09-28, 16:28   

Niestety zostawiłem po turnieju planszę (śpieszyłem się). Czy ktoś ją znalazł (niewidzialna ręka) :?:
_________________
Spokój to kłamstwo.
Jest tylko pasja.
Dzięki pasji osiągam siłę.
Dzięki sile osiągam potęgę
Dzięki potędze osiągam zwycięstwo.
Dzięki zwycięstwu zrywam łańcuchy.
 
 
Buska1 


Allegro nick: Buska69
Wiek: 24
Dołączył: 11 Maj 2008
Posty: 256
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-09-29, 13:54   

tak ja ją mam wpadnij po nią do mnie xD
_________________
''He's all yours, bounty hunter.''-Darth Vader
"I' m not such a bad pilot myself"
Niech moc bedzie z Tobą Gość
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 12