Star Wars Games Strona Główna Star Wars Games
Polskie forum SW Miniatures, SW X-Wing oraz SW PocketModel

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
ForceFCCG

Poprzedni temat «» Następny temat
Indiana Jones i Królestwo Kryształowej Czaszki.
Autor Wiadomość
Sev 


Wiek: 27
Dołączył: 16 Wrz 2007
Posty: 328
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-05-24, 11:29   Indiana Jones i Królestwo Kryształowej Czaszki.

Wraz z Wrocławskimi fanami SW udaliśmy się dnia 23.05.2008 do kina Helios na 4 część Indiany Jonsa. Teraz pragnę przedstawić krótki opis wrażeń z filmu. UWAGA! BĘDĄ SPOJLERY!!


Ocena filmu: 4/10

Jedno wielkie rozczarowanie. 4 część nie dorasta do pięt nawet do Świątyni Zagłady, która była uważana za najgorszą część (do czasu). Zacznijmy od scenariusza: po raz kolejny Lucas pokazał, iż nie umie pisać scenariuszy. O ile początek wygląda całkiem porządnie, o tyle chowanie się do lodówki w celu ukrycia się przed wybuchem bomby atomowej, czy El Dorado jako wielki statek kosmiczny to jedno wielkie przegięcie. Nie będę tu pisał o masie innych szczegółów, które można zauważyć w trakcie seansu, ponieważ zajęło by to mnóstwo miejsca.
Krótko: scenariusz można użyć jako papier toaletowy (trzeba tylko uważać, by się nie po obcierać).
Humor: tu jest trochę lepiej, ale nie do końca. Można znaleźć w filmie parę całkiem dobrych żartów, lecz są one przytłaczane przez sztywne, i często głupie dialogi. Autorzy starali się trochę to naprawić za pomocą odnośników do starszych części, ale niestety, nie można w ten sposób naprawić całego filmu.
Aktorzy: to już nie ten sam Harrison Ford. Zabrakło dawnej mimiki twarzy, dawnych tekstów. To już nie to samo. Pozostali aktorzy wypadli również blado. Natomiast syn Indiany latający na lianach niczym Tarzan... totalne dno.
Wygląd filmu: twórcy obżarli się efektów specjalnych. W dosłownym tego znaczeniu. Ten film nie ma tego klimatu wyglądu, co pozostałe części.
Podsumowanie: Lucas i Spelberg sp***** cały film. Dobre imię Indiany Jonsa zostało zniszczone. Aż płakać mi się chce, gdy widzę, jak mój jeden z ulubionych bohaterów zostaje w ten sposób niszczony. Wystarczy, że jeden raz pójdziecie do kina i to całkowicie wystarczy na najbliższe 8 miesięcy a DVD kupię tylko do kolekcji. I tu kończę tą litanie smutku, rozpaczy i złości. Żegnajcie.
_________________
Fixer: "More Geonosians incoming!"
Sev: "Great. More bugs, more kills."
Ostatnio zmieniony przez NaVaR 2008-05-25, 13:50, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Mateusz 


Allegro nick: mateo_3636
Wiek: 30
Dołączył: 19 Maj 2008
Posty: 367
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-05-24, 23:48   

Dziś obejrzałem rzeczony film. Uwaga spojlery...

Do kina poszedłem z jasnym nastawieniem- idę na nowy film bawić się.

Rzeczywiście twórcy trochę przesadzili z efektami specjalnymi, wątkami "nie z tego świata" itd. Istotnie niektóre momenty, jak na przykład ten w którym Indy chowa się do ołowianej lodówki by przeżyć wybuch małej bomby atomowej są odrobinę zabawne. Chciałbym jednak stanąć w pewnym sensie w obronie filmu i zauważyć, że jest on stylizowany ( tutaj chciałbym prosić o wyrozumiałość, ponieważ przerabiałem to w szkole dłuższy czas temu :P ) na stare kino amerykańskie. Widać to np. w pracy kamery, montażu, sposobie kreacji bohaterów i co najważniejsze w "pomysłach" scenarzystów. Uważam, że jeżeli zwróci się uwagę na tę- co prawda nie do końca udaną- stylizację, to film jest w stanie sam się obronić w kategorii film "holiłudzki"/kino akcji.

Biorąc na to poprawkę w skali szkolnej wystawiam cztery z duuużym minusem.
 
 
 
Sev 


Wiek: 27
Dołączył: 16 Wrz 2007
Posty: 328
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-05-25, 10:48   

Owszem, jeżeli ten film nie byłby kontynuacja poprzednich kultowych tytułów, można by powiedzieć, że jest to dobry film akcji. Niestety, film ten jest kontynuacją poprzednich filmów, co oznacza, iz powinien być utrzymany w takim samym stylu jak poprzednie. A jak jest :?: Jest tragicznie. Jedyne co łączy ten film ze starszymi tytułami, to imię głównego bohatera, parę powiązań, tytuł i ogólny pomysł filmu. A cała atmosfera, klimat filmu wyparował.
_________________
Fixer: "More Geonosians incoming!"
Sev: "Great. More bugs, more kills."
 
 
 
Mateusz 


Allegro nick: mateo_3636
Wiek: 30
Dołączył: 19 Maj 2008
Posty: 367
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-05-25, 10:55   

No widzisz Sev- ja miałem to szczęście, że idąc do kina nie pamiętałem starych części i tak jak mówisz uznałem "Królestwo" za film dobry ;-)

Tak się też zastanawiam... skoro w jednej z poprzednich części (bodajże w "Ostatniej Krucjacie") występował Jahwe, to czemu przesadą jest umieszczanie w "Królestwie" kosmitów? ;-)
 
 
 
Sev 


Wiek: 27
Dołączył: 16 Wrz 2007
Posty: 328
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-05-25, 11:22   

Jak dla mnie, kosmici to przegięcie ponieważ do tej pory Indi zajmował się ziemskimi sprawami i ziemskimi Bogami. A teraz kosmici. To co, w następnej części będzie szukał złotego statku, a znajdzie Sokoła? Niee... za stary jestem.
_________________
Fixer: "More Geonosians incoming!"
Sev: "Great. More bugs, more kills."
 
 
 
Mateusz 


Allegro nick: mateo_3636
Wiek: 30
Dołączył: 19 Maj 2008
Posty: 367
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-05-25, 13:41   

Cytat:
Jak dla mnie, kosmici to przegięcie ponieważ do tej pory Indi zajmował się ziemskimi sprawami i ziemskimi Bogami. A teraz kosmici. To co, w następnej części będzie szukał złotego statku, a znajdzie Sokoła? Niee... za stary jestem.
Wiesz myślę, że Ziemscy Bogowie są trochę bardziej "nieziemscy" niż kosmici. Dlatego obecność obcych jakoś strasznie mi nie przeszkadzała.
 
 
 
NaVaR 
Moderator
Tytuł książki



Allegro nick: navarski
Wiek: 80
Dołączył: 24 Sie 2007
Posty: 1253
Skąd: 52°21'N 21°14'E
Wysłany: 2008-05-25, 13:55   

Sev: uważaj na słownictwo. Następnym razem będzie ostrzeżenie.
Administracja.
_________________
NaVaR

| navar (at) sith.pl | #GG: 2694679 | NaVaR's Collection | NaVaR's Mini-Shop | NaVaR's Squads
RS:28/60 (54) | CS:6/60 (7) | RotS:10/60 (10) | UH:22/60 (33) | AT-AT:0/1 | AoE:4/4 (5) | CotF:28/60 (44)
BH:19/60 (23) | A&E:9/60 (13) | TFU:8/60 (12) | BoH:0/17 | LotF:22/60 (25) | KotOR:9/60 (13) | TCW:0/40
Galactic Empire: 118 (10) | Sith: 29 | Mandalorian: 17 | Fringe: 62 | YV: 1
Razem: 165/762 (239) - 22%
 
 
 
Sev 


Wiek: 27
Dołączył: 16 Wrz 2007
Posty: 328
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-05-25, 13:57   

Eee... jakie słownictwo :?:

[ Komentarz dodany przez: NaVaR: 2008-05-25, 13:57 ]
Patrz pierwszy post. Przeprawiłem.

Koniec offtopa.
_________________
Fixer: "More Geonosians incoming!"
Sev: "Great. More bugs, more kills."
 
 
 
Lord Estel 


Wiek: 26
Dołączył: 08 Wrz 2007
Posty: 162
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-05-25, 20:21   

No cóż. Miałem szczęście obejrzeć film przed recenzją seva ;-) . Film mi się ogólnie podobał. Początek i koniec ma słaby poziom, ale reszta na przyzwoitym poziomie. Podobały mi się te powiązania do poprzednich filmów. Efektów może i dużo, ale świat idzie do przodu i się inaczej kręci filmy, zwłaszcza jeśli ma się do dyspozycji spilberga i lucasa :roll: . Miejscami był to stary indiana Jones. Żal mi było tylko patrzeć jak ci wszyscy bohaterowie się zestarzeli :-> . A co do narzekań typu skiepścili, nie podoba mi się to, odpowiem: A czego wy się spodziewaliście po Indianie 20 lat później. Ocena w skali szkolnej- 4.

EDIT 4 oczywiście, a nie 4 z minusem (troche źle to napisałem)

Pozdrawiam
_________________
-Czemu usmażyłeś biednego Greedo?
-Pofatyguj się sam zamiast przysyłać mi jełopów! :D
Ostatnio zmieniony przez Lord Estel 2008-05-26, 15:09, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Rogal 


Wiek: 26
Dołączył: 20 Lut 2008
Posty: 255
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-05-25, 23:44   

Hmmmm po tych waszych krytycznych wypowiedziach niewiem czy pójśc na ten film :roll:
 
 
 
Mateusz 


Allegro nick: mateo_3636
Wiek: 30
Dołączył: 19 Maj 2008
Posty: 367
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-05-26, 00:05   

Jak na razie tylko Sev wypowiadał się jednoznacznie negatywnie.

Moja rada o ile kino nie jest dla Ciebie małym wydatkiem zastanów się, czy nie poczekać na DVD. Film jest fajny (uważam, że w tym wypadku słowo "fajny" świetnie oddaje jego jakość), ale nie na tyle, żeby się spieszyć z obejrzeniem.
 
 
 
Raquel 
Sith Lord


Wiek: 30
Dołączył: 20 Sty 2008
Posty: 1474
Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-05-26, 00:07   

Ja oglądałem i jako niezbyt zagorzały fan Indiany film przypadł mi do gustu, cóż lata lecą i coś co było świetne 5-10 lat temu mogło nie zostać uznane teraz za świetne. Dla mnie było dużo humoru. A co do efektów specjalnych. Koledzy to jest kino akcji XXI wieku. Ja wystawię +4.
_________________
 
 
Sev 


Wiek: 27
Dołączył: 16 Wrz 2007
Posty: 328
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-05-26, 14:27   

Cóż... po dłuższym zastanowieniu dochodzę do następujących wniosków:
- Efektów specjalnych była taka sama ilość jak w poprzednich cześciach +
- Realizmu bardzo mało, co daje... na plus. Przecież cała seria mało ma wspólnego z realizmem +
- Osobiście nie podoba mi się pomysł w ufokami więc... -
- Postać syna Indiego: zdecydowany minus -
- Teksty Indiego: nie tak dobre jak dawniej, ale mogą być +
- Odnośniki do dawnych części: zdecydowany plus +
- Nowe pomysły na historię bohaterów, wypowiedziane przez nich samych +
- Brakuje zdecydowanych momentów spokoju, gdzie bohaterowie siadają, rozmawiają, zastanawiają się. Chodzi mi o dłuższy okres czasu, a nie 2 minuty. -
- Bohater od strony ZUA (albo Ciemnej Strony Mocy, jak woli) bardzo dobry +
- Słaba scena finałowa -
- Słabe zagadki -

Podsumowując: mamy 6 plusów do 5 minusów. Więc można powiedzieć, iż jest trochę dobrze. Ale tylko i wyłącznie, jeżeli bierzemy ten film jako zwykły film akcji. Bo jako spadkobierca tradycji pozostałych trzech części film wypadł bardzo słabo.

Co do osób, które nie są zdecydowane lub nie mają ochoty: idźcie na ten film. Mimo wszytko nosi tytuł jednej z najlepszych serii w historii kina i każdy powinien obejrzeć ten film.

P.S - Wszystkie zawarte tu treści są moim prywatnym zdaniem, nie narzucam go nikomu i jestem gotowy na kontrargumenty. Dziękuje.
_________________
Fixer: "More Geonosians incoming!"
Sev: "Great. More bugs, more kills."
 
 
 
Lord Estel 


Wiek: 26
Dołączył: 08 Wrz 2007
Posty: 162
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-05-26, 15:12   

Film jest całkiem dobrze zrobiony, ale to czy komuś się podoba czy nie, to kwestia gustu. To trochę jak z Mrocznym Widmem ;-)
_________________
-Czemu usmażyłeś biednego Greedo?
-Pofatyguj się sam zamiast przysyłać mi jełopów! :D
 
 
ugly30 

Dołączył: 25 Maj 2008
Posty: 19
Skąd: elk
Wysłany: 2008-05-26, 16:20   

to juz nie wiem ogladac go czy nie? wiadomo ze pierwsza czesc jest zawsze najlepsza
_________________
Najwiekszy wybór gier planszowych w Polsce
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 13