Star Wars Games
Polskie forum SW Miniatures, SW X-Wing oraz SW PocketModel

SW Miniatures - Sposoby ustalania zwyciestw

Ki Adi Mundi - 2008-01-13, 22:23

niescislosc w miejscach wynikala z tego, ze przy rzucie o 3-4 miejsce, wepchal sie Sinus, ktorego tam nie mialo byc, a ze Pracownia nas juz wyganiala i nikt tego nie zauwazyl, tak samo jak w przypadku Bane'a.
Ale przypuszczam ze Sev nastepnym razem sie poprawi, a te potkniecia mozna mu wybaczyc tym razem, co?;>


Dlatego od nastepnego razu bedzie nowy system naliczania punktow, zaproponowany po turnieju przez Redava (tak sie to pisze, Sev, popraw w Raporcie :P)

po rozgrywce, kazdy bedzie podliczal punkty wg takiego schematu:
punkty za srodek + koszt zabitych przeciwnikow (reinforsments sie nie licza) + koszt jednostek ktore mu przezyly, z tym ze wynik przegranego nie schodzi ponizej 0.

nie liczac pktow za srodek, bedzie mozna zyskac max 400 pkt, w przypadku kiedy zadna moja jednostka nie zeszla. W najgorszym wypadku, mozna wygrac i zyskac 3 pkt, kiedy na placu boju zostanie samotny Ewok.

Punkty za srodek naliczac sie bedzie tylko temu, kto mial ich wiecej, wiec przestaja sie one naliczac w momencie, gdy obaj gracze okupuja srodek. (w przypadku kiedy 1 z graczy mial na poczatku wiecej, a pozniej przeciwnik stal na srodku, punkty sie odejmoje do 0, dopiero pozniej dopisuje nastepne, bo tak jakby nawzajem sie znosza.)

Sedzia, zamiast zapisywac tak jak dzisiaj 3:0, bedzie zapisywal np. 13:148.
Ostateczne miejsce na turnieju bedzie ustalane przez sume punktow zdobytych przez kazdego gracza.

np:
wygralem z Redavem, zeszly mi Ewok (3), Ugnaught (3) i Muun (8), jemu wybilem wszystkich, a punktow za srodek nie dostal nikt.
Wiec moje pkt:
186 (moje ocalale) + 200 (Redava polegle) + 0 (srodek) = 386 pkt.
Redava pkt:
0 (jego ocalale) + 14 (moje polegle) + 0 (srodek) = 14 pkt.
wynik rundy 14:386

Lord Estel - 2008-01-13, 22:29

Ja wpadłem na nieco inny pomysł. Jutro go opisze.
Sev - 2008-01-14, 14:03

Jeszce raz bardzo przepraszam za to całe zamieszanie. Szczególnie przepraszam Luka, Sinusa, Buźkę i Banea. Mam nadzieje, iż następny nasz turniej uda się rozegrać w spokoju i z odpowiednio dobranym czasem. Jestem za sposobem naliczania punktów zaproponowanych przez Redava. Jeszcze raz bardzo przepraszam za cały incydent i obiecuje, iż mój następny turniej będzie lepiej zorganizowany.
Darth Revan - 2008-01-14, 14:12

Ja też popieram pomysł Redava. Cóż Sev zrobił pare błędów ale to był jego pierwszy turniej więc można mu wybaczyć. Mam do ciebie Sev jeszcze jedną prośbę następnym razem turniej zorganizuj w sobote bo sam widzisz co się działo w niedzielę.
Luke Skywalker - 2008-01-14, 16:47

Myślę, ze sposób Redava jest dobry, ale nie do końca. Wg mnie powinno się liczyć tylko punkty zabite + środek, a nie zabite i pozostałe + środek, ponieważ zwycięstwo w przykładzie Ki Adiego było, lekko mówiąc, miażdżące. I wtedy przy takim samym bilansie zwycięstw decydowałaby liczba zabitych, czyli kto tak naprawdę wykazał się w walce. No bo chyba ciężko byłoby nazwać moje zwycięstwo nad Redavem mistrzostwem, gdzie zabiłem mu jednego Ughnaughta ;-) Poza tym dzięki temu wszyscy powinni chętniej ruszać do przodu i nie zwlekać, bo to może przynieść tylko stratę mimo wygrania.

No cóż, wpadki się zdarzają, trudno...ale dlaczego zawsze odbija się na mnie? ;-)

Ki Adi, nie myśl, że nie jestem zainteresowany Utinni, bo nawet specjalnie kupowałem skład na ten turniej, lecz po prostu szkoła mi na to nie pozwala :-?

Pozdrawiam Luke

Ki Adi Mundi - 2008-01-14, 19:31

Luke: tylko ze wlasnie w ten sposob sie wlasnie teraz oblicza... to zmieni tylko tyle, ze przegrywajacym bedzie latwiej nadrobic pkty do wygrywajacych, a miejsc nie ustali, bo tak naprawde tylko i wylacznie tobie konczy sie czas, reszta konczy duuuzo wczesniej, czyli wybijajac caly sklad przeciwnika. Wiec przy sposobie ktory proponujesz baardzo duza role zaczyna grac okupowanie srodka, bo to bedzie ci dodawac punkty w ogolniej klasyfikacji. A chodzi o to zeby chronic swoje jednostki, i uwzglednic w klasyfikacji straty jakie sklad poniosl zeby odniesc zwyciestwo. W koncu zwyciestwo bez strat wlasnych jest wieksze niz kiedy zostaje 1 jednostka samotnie na placu boju...
Luke Skywalker - 2008-01-14, 19:48

Ale mi chodziło żeby te punkty cały czas sumować, a nie brać ich tylko przy ustalaniu zwycięzcy pojedynku. Czyli ja mam załóżmy po 2 bitwach 356 pkt zabitych, ktoś tam ma 345 pkt, a ktoś jeszcze inny 400 pkt. Czyli wygrywa ten, który "zabił" najwięcej. I jeśli znowu wynik końocwy turnieju bedzie ustalany za pomocą kości, to ja się na to nie piszę. I mam nadzieję, że tak już NIGDY WIĘCEJ nie będzie ustalana kolejność graczy. Pozdro
Lord Estel - 2008-01-14, 19:52

Ki-Adi czy w sposobie Redava liczylibyśmy nadal zwycięstwa? Czy to zastępowałoby wszystko? Dodawanie własnch żyjących figurek byłby ukłonem w stronę składów strzelających. Niektórzy mają składy oparte na samych meelowcach i mogą być przez to stratni. Ja niezależnie od Redava wymyśliłem inny sposób punktowania.

Wprowadzilibyśmy ranking graczy. W przypadku starć remisowych patrzylibyśmy na jak silnych przeciwników trafiliśmy. Np. ranking (przypadkowy oczywiście)
Ki adi 20pkt
Redav 18pkt
sinus 6pkt
sev 3 pkt

Jest jeden pojedynek. Grają Ki Adi z sinusem i Redav z sevem. Wygrywają Ki Adi i sev. Mają wtedy po jednym zwycięstwie. Kolejność na turnieju:
1 sev
2 Ki Adi
3 sinus
4 Redav
bo...
sev wygrał z silniejszym przeciwnikiem (Redav 18pkt, a sinus 6pkt), a sinus przegrał z silniejszym (Ki Adi 20 pkt, sev tylko 3pkt). Przy 3 pojedynkach sumujemy punkty graczy z którymi wygraliśmy. W przypadku remisu sprawdzamy z jak silnymi przegraliśmy.

Punktacja i ranking.
Gra 10 osób. Zwycięzca dostaje 10 pkt, drugi 9 itd. Gra 6 osób. Zwycięzca dostaje 6 pkt itd. Dodatkowo aby premiować co przychodzą więcej razy na turniej (a nie że ktoś raz przyszedł i wygrał , ma 1 m-ce w rankingu) mnożymy sumę punktów z turniejów razy ilość turniejów na jakich gracz był. Np.

Ki Adi
1 tuniej 4 pkt
2 tur 6 pkt
3 tur 3 pkt
4 tur 8pkt
w sumie 21 pkt
mnożnik x 4 (był na 4 turniejach)
ostatecznie 84 pkt

Plusem tego byłoby premiowanie aktywnych graczy no i nie trzeba by dużo liczyć jak przy sposobie Redava, a dodawać nie musze, że czas odgrywa tutaj dużą rolę.

Pozdrawiam



EDIT Oczywiście liczylibyśmy normalnie zwycięstwa i porażki. Ranking byłby wtedy kiedy kilku graczy ma np 3 zwycięstwa.

Sev - 2008-01-14, 19:55

To moja propozycja jest taka: przez parę najbliższych turniei grajmy na zasadach Redava, jednocześnie licząc punkty do rankingu. Po 3-4 turniejach możemy korzystać ze sposobu Estela.
Ki Adi Mundi - 2008-01-14, 20:43

Estel, twoj sposb liczenia jest niesprawiedliwy. Z gory zakladasz ze wygrana z kims jest lepsza, w twoim przykladzie wygrana ze mna to wiecej niz 3 wygrane z Sinusem, a on moze miec duzo lepszy sklad na danym turnieju, i akurat byc faworytem (inna sprawa ze moja "niezwyciezonosc" jest mitem, nigdy np nie wygralem turnieju, a Sinusowi sie kilka razy juz udalo, i to w roznych sposobach naliczania pktow).
Wyobraz sobie ze wylosowales 3 pojedynki z graczem za 3 pkt, 6 pkt i 5 pkt. wygrywajac wszystkie pojedynki, zbierzesz cale 14 pkt. A ktos inny wylosuje mnie za 20 pkt, i wygra tylko ten 1 pojedynek, dostajac 20 pkt. No i w rankingu mamy gracza ktory wygral 1 pojedynek wyzej niz taki ktory nigdy nie przegral.
Sprawiedliwe? Jak dla mnie lepiej rzucac koscia.

juz bardziej mi sie podoba sposob Luka, niewiele zmienia w sposobie Redava, tylko max punktow sie zmniejsza. A to powoduje z kolei ze rosnie waga punktow za srodek, czego chce uniknac. Bo np w przypadku, jak ktos wystawi Golana, i od poczatku okupuje srodek, a jego przeciwnik do srodka nie dojdzie, to moze sie okazac ze na koniec gry, Gracz Rebeliancki ma np 40 pkt za srodek, a to juz jesty 20% pkt mozliwych do uzyskania przez eliminacje przeciwnikow w systemie Luka, a tylko 10% w systemie Redava.
Zgodze sie ze gracze Melee Attackerami sa pokrzywdzeni, przestaja sie tez sprawdzac sklady polegajace na eliminacji wlasnych jednostek jak np Ewoki, czy Anor Bomb sklad.
Ale tak naprawde wychodzi na to samo, bo u Luka koszt twoich zabitych jednostek, to punkty zwyciestwa twojego przeciwnika... Wiec tak czy siak gracze Melee Attackerowcami, Ewokami czy Anorem maja gorzej.

inna sprawa ze gra to przewiduje, i jednostki strzelajace maja duzo gorsze statystyki w porownaniu do punktowych odpowiednikow wlaczacych w recz: mniej zycia, defa, czesto mniej atakow. Wiec tu bym juz nie wydziwial z rozpatrywaniem kto ma gozej.

[ Dodano: 2008-01-14, 20:53 ]
zapomnialem dopisac: Estel: w sposobie Redava nie liczymy juz zwyciestw, bo ilosc punktow odda je bardzo jasno. Zarowno w systemie Luka jak i Redava.

MiKaj - 2008-01-15, 10:09

Ja tylko powiem jak my ustalamy tabelę w Wawie: Na początku losowane są pary. Po skończonych pojedynkach osoby z 1 zwycięstwem grają z osobami z 1 zwycięstwem, a gracze bez zwycięstw z graczami bez zwycięstw. W trzeciej rundzie gracze grają z przeciwnikami o tej samej liczbie zwycięstw. Potem ustalana jest tabela - w przypadku osób z tą samą liczbą zwycięstw wyżej jest ten kto wygrał z przeciwnikiem który zajął wyższe miejsce w tabeli. 2 pierwsze osoby grają w finale. Wszystko oblicza i losuje komputer. Jeszcze się nie zdarzyło żeby ktoś został potraktowany niesprawiedliwie. To tak w ramach informacji, niczego wam nie chcę narzucić ;-)
Ki Adi Mundi - 2008-01-15, 11:12

probowalismy, ale program do sedziowania DCI nas przerosl, i nie mozemy go obsluzyc. A jak probowalismy to robic recznie, to wychodzily jakies pomylki...

W sumie najczestrzym bledem jaki wracal byl o 1 pojedynek za malo... gramy 3, a jakimkolwiek systemem przy takiej liczbie osob mi wychodzilo ze powinne byc 4. No ale przetestujemy, zobaczymy :)

Lord Estel - 2008-01-15, 12:03

Ki Adi Mundi napisał/a:
Estel, twoj sposb liczenia jest niesprawiedliwy. Z gory zakladasz ze wygrana z kims jest lepsza, w twoim przykladzie wygrana ze mna to wiecej niz 3 wygrane z Sinusem, a on moze miec duzo lepszy sklad na danym turnieju, i akurat byc faworytem.

Aukurat tabele i ranking robiłem przypadkowo. Fakt, że ciebie wziąłem na 1 bo grasz figurkami, które dla innych są nieosiągalne i na ostatnim turnieju wygrałeś 3 pojedynki.

Ki Adi Mundi napisał/a:
Wyobraz sobie ze wylosowales 3 pojedynki z graczem za 3 pkt, 6 pkt i 5 pkt. wygrywajac wszystkie pojedynki, zbierzesz cale 14 pkt. A ktos inny wylosuje mnie za 20 pkt, i wygra tylko ten 1 pojedynek, dostajac 20 pkt. No i w rankingu mamy gracza ktory wygral 1 pojedynek wyzej niz taki ktory nigdy nie przegral.
Sprawiedliwe? Jak dla mnie lepiej rzucac koscia.


Nie wiem czy doczytałeś ale zaznaczyłem, że to by liczyło się w przypadku remisów, np. jak jest 4 graczy z taką samą ilością zwycięstw. Poza tym policzenie wszystkich punktów zajmuje dużo czasu (min 5-10 min). Po każdym pojedynku tracimy jakieś 15-30, ato jest jakieś 1/3, 1/4 całego czasu pojedynku. Na koniec trzeba to jeszcze zliczyć, czyli jakiś +10min. Jeśli tak to trzeba robić turniej o 9.

Co do meelowców. Zanim oni podejdą zostaną porządnie przetrzebieni, a wtedy nie ma różnicy w statach.

Pozdrawiam

Ki Adi Mundi - 2008-01-15, 12:36

akurat to podliczanie malo zajmie,bo sie wezmie kalkulator i zrobi od razu, przy zapisywaniu zwyciestw. A zobacz ze gracze nie koncza w 1 czasie, wiec bedzie mozna podliczyc kiedy inni jeszcze graja, nie tracac czasu.
Juz liczylismy w ten sposob, ze przy remisach w liczbie wygranych patrzylismy kto gral z lepszym, w ten sposob sedziowal Malak. I tez nie byliscie zachwyceni z rezultatow, wiec po co wracac do systemu ktory nie dziala?

co do moich "nieosiagalnych " figurek, to wiekszosc sprzedalem, albo maja tez inni. Tak naprawde w tej chwili z trudniej dostepnych fiurek gram tylko Fettem.

Lord Estel - 2008-01-15, 14:07

Mnie jest wszystko jedno, tylko nie chce, aby ktoś kto wygrał 2 razy był lepszy np od tego który wszysko wygrał. A tak może się zdarzyć.
Ki Adi Mundi - 2008-01-15, 16:53

teoretycznie tak, ale wlasciwie tylko w przypadku takich zwyciestw jak moje ostatnio na turnieju, kiedy zeszly 2 Ewoki ale to sie baaaaardzo rzadko zdarza...
Wiec mysle ze taka sytuacja sie nie zdarzy,szczegolnie ze jak juz ktos potrafi wygrac nie tracac rzadnej jednostki, to raczej nie przegra trzeciego pojedynku;>

Lord Estel - 2008-01-15, 18:07

To jak już mamy liczyć punkty za żywe jednostki to może tylko połowe (zaokrąglając w górę)? Wtedy straty dla meelowców nie będą takie dotkliwe, a i remisów raczej nie będzie.
Ki Adi Mundi - 2008-01-15, 19:47

przetestujemy :) w sobote zagramy sposobem Redava, a nastepny mozemy tym co mowisz, turniejow przed nami duzo, a sposob sedziowania za kazdym razem moze byc inny. byle byl jasno dla wszystkich okreslony przed turniejem. Jak dla mnie to tyle :)
Darth Bane - 2008-01-15, 21:37

Tak Ki Adi Mundi, za każdym razem może być inny sposób ale od tego wszystkiego powali się ludzią w głowach i będą marudzić na śedziowanie a zawsze znajdą się pogrzywdzeni tym sposobem (tak jak ja na ostatnim turnieju)
Sev - 2008-01-15, 21:41

Jest takie stare, mandalorianskie powiedzenie: wojownik uczy się na śladach po strzałach na swoim pancerzu. Nie sposób Redava zostanie przetestowany w sobotę i już. Jeżeli dobrze się sprawdzi, będzie kontynuowany. Jeżeli nie, trudno, trzeba szukać innego.
Darth Bane - 2008-01-15, 21:42

TAk ale jak jeden strzał go zabije to się już za dużo nie nauczy... :-P

[ Komentarz dodany przez: NaVaR: 2008-01-15, 21:54 ]
Jego już nie ale tych co przeżyli to już tak. :P

DantE - 2008-01-16, 20:05

Ki Adi Mundi napisał/a:
probowalismy, ale program do sedziowania DCI nas przerosl, i nie mozemy go obsluzyc. A jak probowalismy to robic recznie, to wychodzily jakies pomylki...


Ki Adi ten DCI Reporter jest dość prosty w obsłudze. Ja się go nauczyłem sam po zrobieniu ze dwóch próbnych turniejów na sucho w domu.

Sinus - 2008-04-13, 22:22
Temat postu: Nowy sposób ustalania miejsc
Wpadłem na nowy, sposób liczenia pkt. gdzie liczą się i zwycięstwa, i jak najmniejsze straty własne i jak największe straty u przeciwnika. Ten sposób, to połączenie dwóch sposobów. Tego pierwszego sposobu którego używaliśmy jeszcze za Malaka, a drugi to sposób Redava. Mianowicie prezentuje się tak:
Po zwycięstwie, każdy wygrany dostaje trzy punkty, a przegrany jeden, ale jednocześnie zapisuje się sumę liczb straconych jednostek, tych które stracił przeciwnik, i punkty za okupywanie środka, i tak przez cały turniej. po rozegraniu ostatniego, trzeciego pojedynku, pisze się końcową tabele, np:
1. Ki-adi 9pkt
2. Sev 9 pkt
3. Bane 7 pkt.
4. Revan 7pkt.
5. Sinus 7pkt.
6. Kuba 4pkt
7. Buźka 4pkt.
8. Redav 3pkt

I rozstrzygnięcie zamiast rzucania rzutu liczy się punktami według sposobu Redava. Czyli ki-adi według drugiego sposobu otrzymał załóżmy 820pkt, a Sev 795pkt. czyli pierwszy jest Ki-adi, a drugi Sev. Trzeci Bane ma 840pkt. ale mimo że ma więcej pkt. od ki-adiego sposobem redava, ma trzecie miejsce bo sposobem pierwszym ma mniej pkt. czyli żę ma mniej zwycięstw. Czyli prościej mówiąc w razie remisu, ne rozstrzyga się pierwszeństw rzutem kości tylko skutecznością na planszy.

[ Komentarz dodany przez: Ki Adi Mundi: 2008-04-13, 22:59 ]
usunalem ankiete, nie jest tu potrzebna.
Moderacja

Ki Adi Mundi - 2008-04-13, 22:27

hmm.... podoba mi sie ten pomysl, wyprobujemy go na nastepnym razem w Ogrynie. Ale watpie zeby sie przyjal...
Lord Estel - 2008-04-13, 22:48

hmm trzeba było to napisać jak ustalaliśmy poprzednio zasady :-/ . Nie zagłosowałem bo z jednej strony jest to sprawiedliwy sposób, gdzie liczą się zwycięstwa (sam kiedyś zająłem gorsze miejsce od kolesia który mniej wygrał ode mnie) ale z drugiej przy remisie np 245:246 ten co zdobył tej 1 punkt więcej wygrywa mimo, że praktycznie był remis. Mozna spróbować na następnym turnieju aby zobaczyć z czym to się je.
Darth Bane - 2008-04-14, 20:03

Już mowilem ze fajny :-P
Darth Revan - 2008-04-14, 20:16

Nie najgorszy sposób, ale trzeba go najpierw przetestować.
Appo - 2008-04-15, 07:33

Może być, jednak przy liczeniu punktów można się pogubić...
Luke Skywalker - 2008-04-15, 07:44

Luke Skywalker napisał/a:

A gdyby zrobić tak: w pierwszej rundzie losowane są pary, po rozegraniu tego pojedynku wygrani dzielą się na pary i przegrani również. Po kolejnej turze znowu to samo, czyli teoretycznie każdy ma jakąś szansę. Za wygraną byłyby 3 pkt, za remis (lub za "siedzenie" w przypadku nieparzystej liczby osób) 2 pkt (i tak: jest 7 osób, 6 gra a jedna siedzi; są wygrani i przegrani, więc w następnej turze osoba siedząca gra z jedną z wygranych, a między przegranymi jest losowanie kto siedzi itd.), a za przegraną 1 pkt. 3-4 pojedynki do rozegrania. Oczywiście najlepiej by było, gdyby żadni gracze nie grali ze sobą 2 razy Co Wy na to? Oczywiście nie mam pojęcia jak to ma się do praktyki...Czekam na opinie i ewentualne pytania.


Jak widać swego czasu zaproponowałem bardzo podobny sposób ustalania zwycięstw. ;-)
Do tego dochodzi jeszcze liczenie małych punktów a`la Redav.

Pozdro


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group