Star Wars Games
Polskie forum SW Miniatures, SW X-Wing oraz SW PocketModel

Inne miasta - Turniej Podbeskidzia - GROJKON 22.05.2010 (SOBOTA !!!!!)

macbb - 2010-04-01, 23:16
Temat postu: Turniej Podbeskidzia - GROJKON 22.05.2010 (SOBOTA !!!!!)
TURNIEJ GRY BITEWNEJ
STAR WARS MINIATURES



RANGA TURNIEJU: Mistrzostwa Podbeskidzia
DATA: 22 Maja 2010 (sobota)



Star Wars Miniatures jest systemem bitewnym, kolekcjonerskim, w którym akcja potyczek rozgrywa się w realiach znanych z najpopularniejszej chyba obecnie na świecie sagi SF - czyli Gwiezdnych Wojen.
W naszym składzie możemy mieć figurki wszelakiej maści - firma która produkuje tę grę od lat dała nam już możliwość wystawiania właściwie modeli z dowolnej rasy i frakcji, nie tylko z filmów kinowych ale także zaczerpniętych z komiksów, książek fabularnych i opowiadań, czy też z najnowszej produkcji animowanej "Clone Wars".
Turniej ten zbierze graczy "weteranów" jak i młodszych. Każdy ma szanse bowiem mamy dodatkową kategorię - punktujemy także najlepszego gracza "juniora" lat 13 lub mniej.
A cały czas organizatorzy będą zapewniać pomoc przy grze, plus jeśli przyjdzie się odpowiednio wcześniej to mamy szansę przygotować Cię do tego turnieju nawet jeśli wcześniej nie grałeś! Tylko zabierzcie figurki!
Niech moc będzie z wami!


- - - - -


I. Podstawowe informacje

Data: 22.05.2010 (sobota)
Godzina rozpoczęcia: 11:00 (prosimy stawić się wcześniej aby dokonać zapisu)
Planowane zakończenie: ok. g. 17:30
Format: 200 pkt
Wpisowe: turniejowe: 15 zł + akredytacja konwentowa: 10 zł (dokładne wyjaśnienie w punkcie drugim)

Nagrody:
- Zwycięzca otrzymuje tytuł Mistrza Podbeskidzia 2010 wraz ze specjalnie przygotowanym na tę okazję pucharem.
Otrzymuje też wolny wstęp na Mistrzostwa Polski 2010!
- Najlepszy gracz w wieku lat 13-stu lub mniej otrzyma tytuł Mistrza Podbeskidzia Juniorów 2010, także z pucharem.
- Każdy z graczy weźmie udział w drafcie figurek z boosterków – w nagrodach najnowszy dodatek „Masters of the Force”!
- Zostaną także przyznane nagrody losowe – figurki promo ze starszych dodatków.

Dodatkowe atrakcje:
Podczas trwania turnieju można będzie się nauczyć grać w tę grę – jeśli macie jakiś znajomych których to hobby interesuje to po prostu ich przyprowadźcie – zapraszamy!
- - - - -


II. Koszty turnieju

Turniej jest częścią konwentu fantastyki „Grojkon”, a więc każdy gracz jest jednocześnie uczestnikiem konwentu. Tym samym koszt turnieju dla Was to opłacenie wpisowego przy zapisie na sam turniej – 15 zł, a wcześniej opłacenie akredytacji konwentowej.
Akredytacja pełna, uprawniająca do noclegu i przebywania na terenie konwentu już od piątku, aż do niedzieli, kosztuje 30 zł.
Akredytacja obejmująca tylko niedzielę – czyli ta co Was najbardziej interesuje – kosztuje 10 zł, co razem jako koszt turnieju daje 25 zł.
Uwaga! Osoby niepełnoletnie chcące nocować na konwencie muszą okazać przy akredytacji zgodę rodziców. Formularz zgody jest zamieszczony na naszej stronie internetowej.
- - - - -


III. Zapisy na turniej

Prosimy zainteresowanych graczy o dokonywanie zapisów na turniej – możemy w ten sposób określić liczbę chętnych i zarezerwować Wam miejsce. Żeby mieć pewność że weźmiesz udział i w razie czego zaczekamy ze startem w razie konieczności na Ciebie – zapisz się!
Zapisu można dokonać pisząc na adres: turnieje@grojkon.com
lub też zgłaszając się na forum turnieju:
Forum Grojkon
Forum Gnom
Przy zapisach prosimy o podanie: Imienia, Nazwiska i Miejscowości. I podać że chodzi o turniej Star Wars!
Nick to nie nazwisko! Musimy wiedzieć komu dokładnie mamy zarezerwować miejsce!
- - - - -


IV. Konkretne ustalenia formatu:

Turniej rozgrywamy na 200 pkt – wasz skład nie może przekroczyć tej wartości.
Każdy z graczy turniejowych musi posiadać swoją mapę, legalną do gry.
Gracze są także zobowiązani do posiadania pisadła, zeszytu/kartki do notowania obrażeń, znaczników i kostki.
Gracze muszą przygotować wcześniej spis swojego składu, najlepiej na kartce A4, czytelnie!
- - - - -

V. Wymagania

Gracze są zobowiązani znać i respektować zasady gry, szczególnie dotyczące własnych figurek i zasad specjalnych używanych w wystawionym składzie. W przypadkach spornych wołamy sędziego. Jego decyzje też respektujemy.
Gracze są zobowiązani do przestrzegania kultury osobistej, zachowania czystości miejsca gry, zachować jak najbardziej kulturalne zachowanie w stosunku do pozostałych uczestników turnieju. Postarajmy się wypaść tak, by dla żadnego z graczy nie był to czas tracony.
Gracze biorący udział w turnieju są zobowiązani do posiadania kostek, żetonów, pisadła i kartki do notowania obrażeń i zdobytych punktów.
Gracze biorący udział w turnieju zgadzają się jednocześnie z regułami turnieju, zwłaszcza z ogólnym regulaminem turniejowym konwentu Grojkon 2010 – REGULAMIN
- - - - -


VI. PRZEWODNIK TURNIEJOWY
Aby ułatwić graczom dostęp do informacji oraz dac wam możliwość poinformowania o tych turniejach innych osób, przygotowaliśmy do każdego prowadzonego przez nas turnieju specjalny plik PDF do pobrania, a nawet wydrukowania, zawierający wszystko co wam może być potrzebne.

Plik można pobrać z adresu: http://gnom.bielsko.pl/gr...Grojkon2010.pdf
Aktualna wersja: 1.1, z dnia 29.03.2010

Proszę sprawdzać czy nie ma nowych wersji! Organizatorzy zobowiązują się podać ostateczne dane najpóźniej na dwa tygodnie przed konwentem - po tym terminie dokumenty nie będą zmieniane za wyjątkiem sytuacji krytycznych.

ZAPRASZAMY !!!

Szczegółowe informację w podanym PDF lub na forum Grojkon

codakpl - 2010-04-03, 13:11

Ciesze się, że założono w końcu temat :-)
Może się pojawie, ale mam pytanie- Jakie mapy są dozwolne restricted czy standard or open?

skywalker - 2010-04-03, 14:05

prosze o wszystkie
macbb - 2010-04-05, 12:09

Mapy używane na turnieju będą typu restricted.
Tsavong Lah - 2010-04-06, 22:01

Ja będę na 99%.
Mam pytanie; Czy MP będą oficjalnymi mistrzotwami miasta zatwierdzonymi przez ISĘ?

[ Dodano: 2010-04-06, 22:02 ]
A i najważniejsze GDZIE będą te MP? W gnomie?

kosssa4 - 2010-04-07, 15:32

Ja prawdopodobnie będę.
skywalker - 2010-04-07, 16:33

skywaler melduje gotowość o ile będzie można mapki pożyczyć
MiKaj - 2010-04-07, 20:11

Jak uda mi się skombinować kasę to się zjawię. Liczę na silną ekipe z KrK, żeby mieć szanse zrewanżować za MK. :-P
codakpl - 2010-04-08, 14:42

Musze poprawić oceny i przyjade

lol laha czytac nie umiesz na grojkonie :-) pisze jak wół

Takenada - 2010-04-08, 15:01

Oczywiście że będę i oczywiście zagram Republicą:) bo co to za satysfakcja wygrywać wielką trójką (Rebelia, NR, Imperium), prawdziwa radocha to wygrać ze squadem wielkiej trójki:)
Tsavong Lah - 2010-04-08, 22:46

MiKaj napisał/a:
Jak uda mi się skombinować kasę to się zjawię. Liczę na silną ekipe z KrK, żeby mieć szanse zrewanżować za MK.

Hehe :-)
Fajnie. Licze z kolei na silną ekipę ze Stolicy ;-)

codakpl napisał/a:
lol laha czytac nie umiesz na grojkonie pisze jak wół

Chodzi o to gdzie (miejsce, ulica, namiary, jak trafić) będzie grojkon ;-) ?
Takenada napisał/a:
prawdziwa radocha to wygrać ze squadem wielkiej trójki:)

Co uczynił np. Mistrz Niemiec :-) ...

kosssa4 - 2010-04-08, 23:15

Tsavong Lah napisał/a:

Fajnie. Licze z kolei na silną ekipę ze Stolicy ;-)

Niestety turniej jest w tym samym czasie co prerelease RoE (Dodatek do MtG), więc szansę, że przyjadę maleją. :-/
Tsavong Lah napisał/a:

Chodzi o to gdzie (miejsce, ulica, namiary, jak trafić) będzie grojkon ;-) ?

http://grojkon.com/
Tsavong Lah napisał/a:
Takenada napisał/a:
prawdziwa radocha to wygrać ze squadem wielkiej trójki:)

Co uczynił np. Mistrz Niemiec :-) ...

I co ja mam zamiar zrobić. (Ach to moje nowe combo OR) :->


Edit:
Właśnie obczaiłem, że w piątek jest Standard MtG, a w Sobotę prerelease na konwencie.

codakpl - 2010-04-09, 16:57

hmm
nagrody kiepskie =(nie opłaca się 25zł za R lub VR z MotF

bastekkk - 2010-04-09, 17:22

chyba ze sami gannerzy ;p
ps sam zobacze jak z transportem jak sie uda to pojade

Darth Maulek - 2010-04-09, 17:36

Mapy znowu problem nie mam do restricted żadnej mapy! W Krakowie nie miałem i teraz nie mam będą mapy do pożyczenia? :-/ Jak tak może będę
Tsavong Lah - 2010-04-10, 14:16

kosssa4 napisał/a:
Niestety turniej jest w tym samym czasie co prerelease RoE (Dodatek do MtG), więc szansę, że przyjadę maleją.

Liczymy, że jednak wybierzesz SW :-P
kosssa4 napisał/a:
I co ja mam zamiar zrobić. (Ach to moje nowe combo OR)

Hoho, byłoby ciężko :-P Ach ten nowy Ganner :mrgreen: .
kosssa4 napisał/a:
Właśnie obczaiłem, że w piątek jest Standard MtG, a w Sobotę prerelease na konwencie.

No czyli dasz radę na MP i wszystko będzie Git ;-)
codakpl napisał/a:
hmm
nagrody kiepskie =(nie opłaca się 25zł za R lub VR z MotF

E tam nie patrzę na nagrody. Ważny udział i zwycięstwo rzecz jasna ;-) :-)
Darth Maulek napisał/a:
Mapy znowu problem nie mam do restricted żadnej mapy! W Krakowie nie miałem i teraz nie mam będą mapy do pożyczenia? Jak tak może będę

Mam na pożyczenie mapy. Jak co to chętnie pomogę ;-)

[ Dodano: 2010-04-10, 14:30 ]
Aha jeszcze jedno:
macbb napisał/a:
Uwaga! Osoby niepełnoletnie chcące nocować na konwencie muszą okazać przy akredytacji zgodę rodziców

Na stronie Grojkonu jest troche inaczej napisane, więc jeszcze raz pytam czy tylko ci co chcą nocować, czy wszyscy?

macbb - 2010-04-10, 22:44

Zgoda rodziców dla osób niepełnoletnich jest wymagana tylko w przypadku nocowania na konwencie. Udział w turnieju i wejście na konwent nie wymaga takich pisemnych pozwoleń.
Tsavong Lah - 2010-04-11, 16:14

Spoko, wolałem się upewnić. A jeszcze co do nagród; mniej więcej z ilu boosterów będzie ten draft?
Wogóle to dużo osób się zapowiedziało???

Ultimate - 2010-04-11, 19:54

mysle ze bedzie niwiele mniej niz na mistrzostwach krakowa
MiKaj - 2010-04-11, 21:25

Niestety PKP za podróż do Bielska w jedną stronę życzy sobie 80zł, i to w niezbyt pasujących godzinach, a samochodu się nie udało załatwić. Więc niestety jednak się na MP nie pojawię.
Tsavong Lah - 2010-04-11, 21:37

MiKaj napisał/a:
Niestety PKP za podróż do Bielska w jedną stronę życzy sobie 80zł, i to w niezbyt pasujących godzinach, a samochodu się nie udało załatwić. Więc niestety jednak się na MP nie pojawię.

Szkoda, bo liczę jednak na mocną obstawę MPB. Może jednak ktoś się z Wawy jeszcze namyśli, albo się uda transport załatwić.

[ Dodano: 2010-04-11, 21:44 ]
Poza tym można przyjechać na dwa dni. Nawet jeżeli kasa za przejazd się nie zwróci to myślę, że warto dla samego faktu.

macbb - 2010-04-12, 23:34

Cytat:

Konwent Fantastyki Grojkon 2010 został przeniesiony na weekend 21-23 maja, ze względu na żałobę narodową, a w szczególności zaplanowane na najbliższą sobotę uroczystości pogrzebowe.
Jako organizator odpowiedzialny za turnieje gier bitewnych i karcianych proszę graczy o zrozumienie tego faktu. Sytuacja jest niezależna od nas, nie można zrobić imprezy o tej skali w taki weekend, i to powinno być zrozumiałe dla każdego, nawet jeśli prywatnie odczuwa inaczej.
Za osobami które miały prowadzić dla Was turnieje w najbliższy weekend proszę o przyjęcie propozycji przeprowadzenia tego turnieju w weekend 21-23 maj, zgodnie z ustaleniami i regulaminem pierwotnym. Oczywiście bez Was - graczy - nie będzie to możliwe, więc zapraszam do udziału. Liczę że każdy turniej znajdzie przynajmniej swój odpowiednik w nowej dacie konwentu, ale chciałbym żeby obecne okoliczności nie wpłynęły negatywnie na nasze plany. Wszystkie turnieje mają już zapewniony support z naszej strony i chcielibyśmy je przeprowadzić żeby praca osób je przygotowujących dla Was nie poszła na marne.

Proszę o przyjęcie tej zmiany jako uszanowania godności ofiar, tak jak prosi też o to miasto Bielsko-Biała wspierające naszą imprezę.

Roman Cupek


Zważając na obecna sytuację, którą mamy w kraju uważam to za najodpowiedniejszy krok ze strony organizatorów.

Jednocześnie chciałbym bardzo gorąco zachęcić na wzięcie udziału w Grojkonie w nowym terminie.

kosssa4 - 2010-04-13, 00:03

Jak przeczytałem pierwszy raz to myślałem, że został przeniesiony o tydzień. Wbijam na forum mtg i patrze, że został przeniesiony o miesiąc... Sprawdzam i serio :-)
No może jest większa szansa, że pojadę. :-P

Takenada - 2010-04-13, 09:00

Zrozumiałe, przyjadę za miesią przynajmniej będzie cieplej
MiKaj - 2010-04-13, 15:19

Bardzo dobrze, może w nowym terminie uda mi się pojawić.
skywalker - 2010-04-13, 15:22

rozkaz rozkaz :mrgreen:
Tsavong Lah - 2010-04-14, 19:51

Cóż, to oczywista sprawa.

Jednak miałbym pytanie czy nie lepiej byłoby MPB zagrać w sobotę z terminu który podaliście tj. 22maja? Myślę, że jest to bardziej optymalny termin przynajmniej dla Warszawy, a pewnie spasowałby też innym.

MiKaj - 2010-04-14, 20:25

Tsavong Lah napisał/a:
MPB zagrać w sobotę z terminu który podaliście tj. 22maja? Myślę, że jest to bardziej optymalny termin przynajmniej dla Warszawy, a pewnie spasowałby też innym.


Dokładnie, niedziela to jednak spory problem i zdecydowanie lepszym terminem jest sobota.

kosssa4 - 2010-04-14, 20:30

Jeśli będzie sędzia i warningi za stallowanie to może być i niedziela. :-P
Tsavong Lah - 2010-04-15, 20:01

kosssa4 napisał/a:
Jeśli będzie sędzia i warningi za stallowanie to może być i niedziela.

Zakładając, że żaden oszust się nie wybiera to się nie ma co obawiać ;-)

macbb, byłbyś w stanie załatwić przesunięcie turnieju na sobotę 22 maja?

macbb - 2010-04-15, 21:06

Oczywiście postaram się podpytać organizatorów czy jest możliwe przesunięcie terminu na sobotę.
Jednak ustawienie turniejów, których jest naprawdę dużo jest trudnym zadaniem logistycznym i organizatorzy na pewno przemyśleli swoją decyzję planując turniej na niedzielę.

Tsavong Lah - 2010-04-16, 19:29

Mimo wszystko mam(y) wielką prośbę. Teraz 18.04 byłoby dobrze, ale ze wzg. na Żałobę to zrozumiałe. Jak co to zawsze mogą przenieść cały konwent tydzień wcześniej lub później. ;-)
Akurat tak się niefartownie zdarzyło, że 23 nie bardzo mogę, ale już w sobotę 22 byłoby super. ;-)

Cóż, liczę, że jednak przesuną na sobotę. Aha, no i mam nadzieję, że odpowiedź organizatorów na ten pomysł będzie jak najwcześniej.

macbb - 2010-04-20, 20:34

Nie mam jeszcze oficjalnej informacji ale jest duże prawdopodobieństwo, że turniej SWM będzie przesunięty na sobotę.

Dokładne informację już wkrótce...

Tsavong Lah - 2010-04-21, 19:39

Dzięki Bogu :!:
macbb, działaj i dalej proś organizatorów jeśli trzeba ;-) . Czekamy na dalsze info.

Dziękóweczka.

macbb - 2010-05-08, 09:31

TURNIEJ SWM PRZENIESIONY NA SOBOTĘ 22.05.2010!!!!

Z góry chciałem przeprosić za tak długą zwłokę z ogłoszeniem tej wiadomości ale udało się w końcu załatwić przeniesienie turnieju. Mam nadzieje, że zaowocuje to większą frekwencją gości z Krakowa i Warszawy.

Serdecznie zapraszam do Bielska na GROJKON !!!



TURNIEJ SWM PRZENIESIONY NA SOBOTĘ 22.05.2010!!!!

Tsavong Lah - 2010-05-09, 09:20

Dziękóweczka ;-) . W takim razie pojawię się na pewno. Wszystko rozpoczyna się według planu wcześniejszego tak? Mam na myśli godzinę itp.
macbb - 2010-05-09, 21:47

Tak oczywiście. Zapisy i rozpoczęcie turnieju tak jak we wcześniejszych ustaleniach zmienił się tylko termin na sobotę :)
Sunny* - 2010-05-11, 20:21

A cena za wejście na Konwent w sobotę wynosi 15zł. Więc w sumie płacimy 30zł
Tsavong Lah - 2010-05-11, 20:35

Sunny* napisał/a:
A cena za wejście na Konwent w sobotę wynosi 15zł. Więc w sumie płacimy 30zł

Dlaczego? Była mowa, że jeden dzień = 10zł, bez względu czy to sobota czy niedziela.

Takenada - 2010-05-18, 13:03

czy w związku z powodzią istnieje zagrożenie dla konwentu?
skywalker - 2010-05-18, 14:52

TAK . NA KRAKÓW NIE MA CO LICZYĆ
Kłakó - 2010-05-18, 15:23

Pytanie chyba było do organizatorów...
A swoją drogą to trzeba mieć tupet żeby się wypowiedzieć za całe miasto, w dodatku kiedy nic się nie wie o innych, którzy planowali jechać...

Ultimate - 2010-05-18, 15:48

Sunny* skąd masz te informacje że 15 zł. Ja nic takiego nie słyszałem w Gnomie :-P
Takenada - 2010-05-18, 17:37

skywalker napisał/a:
TAK . NA KRAKÓW NIE MA CO LICZYĆ


czyli jak nie ma krakowa to nie ma konwentu ta......

Cytat:
Pytanie chyba było do organizatorów...
A swoją drogą to trzeba mieć tupet żeby się wypowiedzieć za całe miasto, w dodatku kiedy nic się nie wie o innych, którzy planowali jechać...


dokładnie:)

Sunny* - 2010-05-18, 18:03

Ultimate napisał/a:
Sunny* skąd masz te informacje że 15 zł. Ja nic takiego nie słyszałem w Gnomie :-P


Na stronie Grojkonu pisze, ze wejscie w sobote kosztuje 15zł
Wejściówki

bastekkk - 2010-05-18, 18:20

Akredytacje jednodniowe kosztują:
piątek - 10 zł
sobota - 15 zł
niedziela - 10zł

A cały kowent 30 zl
co zaskur... nie dokończe :evil: :evil:
Bo jeśli sie uda z transportem też sie pojawie na turnieju i troche to chamskie z tymi cenami.

Tsavong Lah - 2010-05-18, 20:16

Takenada napisał/a:
skywalker napisał/a:
TAK . NA KRAKÓW NIE MA CO LICZYĆ


czyli jak nie ma krakowa to nie ma konwentu ta......

Otóż to ;-) . Ale przykro by wam było bez nas, przyznajcie. ;-)

skywalker napisał/a:
TAK . NA KRAKÓW NIE MA CO LICZYĆ

Przepraszam bardzo, ja i tak się wybieram, chyba, że znowu konwent przełożą...
Mam nadzieję, że Ci co się wcześniej zapowiadali nie zmienili zdania i przyjadą, tzn. wiem że warszawy nie będzie, ale Katowice itd.?

codakpl - 2010-05-18, 21:37

Wiem, że to bardzo smutna wiadomość , ale nie płaczcie proszę :-(

Nie przyjeżdżam na konwent :oops:

Takenada - 2010-05-19, 07:33

Tsavong Lah napisał/a:
Mam nadzieję, że Ci co się wcześniej zapowiadali nie zmienili zdania i przyjadą, tzn. wiem że warszawy nie będzie, ale Katowice itd.?


My z Kalamem choćby pontonem:) jesli tylko konwent się odbędzie nic nas nie powstrzyma

Ultimate - 2010-05-19, 11:46

U nas w Bielsku sie polepsza sytuacja powodziowa i w weekend podobno nie ma już padać. Dopiero w przyszłym tygodzniu znów zacznie więc sądze że nie bedzie zagrożen dla konwentu ;-)
skywalker - 2010-05-19, 15:34

jeżeli nie będzie zagrożenia to może sie pojawię (musi dojść paczka z U.S.A)
Tsavong Lah - 2010-05-19, 19:36

codakpl napisał/a:
Wiem, że to bardzo smutna wiadomość , ale nie płaczcie proszę

Nie przyjeżdżam na konwent

:cry: :cry: :cry: Jak to :?:
Szkoda Codak, bo chciałem Ci udowodnić, że Mando to lipa ;-) .

skywalker - 2010-05-20, 06:19

JA TEŻ :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil:
Takenada - 2010-05-20, 07:15

Tsavong Lah napisał/a:

Szkoda Codak, bo chciałem Ci udowodnić, że Mando to lipa ;-) .


Ale Codak to wie:) bo mu to cały czas powtażam:)

Kalam - 2010-05-20, 08:27

W kwesti dojazdu do Bielska:
Droga S1 Bielsko-Biała - Cieszyn, miasto Bielsko-Biała - zalana droga, objazdy.

Droga 52 Bielsko-Biała - Kęty, zalane 200 metrów drogi ok. 20 kilometrów za Bielsko-Białą, droga NIEPRZEJEZDNA.

Droga 69 Bielsko-Biała - Łodygowice, roboty drogowe ok 13 km za Bielsko-Białą. Zwężenie drogi, obowiązuje ograniczenie do 30 km/h.

Droga nr 1 Czechowice-Dziedzice - Bielsko-Biała, ok. 4 km przed Bielsko-Białą zalana droga na odcinku 300 metrów, droga NIEPRZEJEZDNA.

Droga nr 1 Pszczyna - Bielsko-Biała, ok. 5 km przed Bielsko-Białą zalana droga na odcinku ok. 100 metrów, droga NIEPRZEJEZDNA.

Droga S1 w Lędzinach, zalany odcinek o długości ok. 300 metrów, 500 metrów dalej roboty drogowe i usuwanie skutków powodzi.

Są to informacje opublikowane przez Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w dniu wczorajszym.

Niech się organizatorzy wypowiedzą czy konwent się odbędzie, bo nie wiem czy ponton szykować.

Tsavong Lah - 2010-05-20, 19:36

Takenada napisał/a:
Ale Codak to wie:) bo mu to cały czas powtażam:)

Takenada, ale Republika to też lipa ;-) .
Kalam napisał/a:
Droga 52 Bielsko-Biała - Kęty, zalane 200 metrów drogi ok. 20 kilometrów za Bielsko-Białą, droga NIEPRZEJEZDNA.

Kurcze blade, mam nadzieję że jakieś autobusy kursują choćby i naokoło. Jak co to ja już jutro jadę także bez obaw ;-) jakoś dotrę...

Kalam napisał/a:
Niech się organizatorzy wypowiedzą czy konwent się odbędzie, bo nie wiem czy ponton szykować.

Chyba drugi raz nie przełożą :-) .

PS. Taka prośba do graczy (kto da radę oczywiście ;-) ) żeby przyszli trochę wcześniej przed turniejem co by podealować można było itd. ;-) .

Ultimate - 2010-05-20, 21:08

no oczywiście bo ja nie wiem co ty masz tsavong, nigdzie nie moge znalezc twojego sklepu :-P
Ja nie wiem jak jest z drogami, ale w samym Bielsku sie uspokoilo, co do konwentu to tez mam nadzieje ze nie przelozą

Tsavong Lah - 2010-05-20, 22:33

Bo nie mam takowego ;-) .
Ja tylko potajemnie, czarny rynek itp. no i podatków nie płacę za sklepik ;-) :-D .

A co do dojazdu to sprawdziłem i dam radę ;-) .

bastekkk - 2010-05-20, 22:36

Kurde jak i ty dasz rade to powiedz jaka dokladnie trasa !!to moze mi sie uda tez pojechać tylko kurde nie wiem jak z organizacją bo sie NIE zapisałem na tej stronce ale chyab nie ma problemu z tym ?
Tsavong Lah - 2010-05-20, 22:45

Nie ma. Ale ja jadę już jutro co by się nie spóźnić bo jedzie się nie wiadomo ile...
Takenada - 2010-05-21, 07:27

Tsavong Lah napisał/a:
ale Republika to też lipa ;-) .


Wiem o tym , ale madnalorian zmiata:) a ponadto nic nie poradzę że ją lubię.....
poza tym nigdzie nie mówiłem że nie gram np rebelią tylko jakoś tak nie potrafię czerpać wtedy radości z gry;)

BTW straszne masz ciśnienie na granie 3 najlepszymi frakcjami, a potem się dziwisz że spada zainteresowanie grą w krakowie no jak macie tam takie nagonki na inne frakcje to nie dziwota:). Zapominasz że ta gra to głównie zabawa a co może być lepszego od zmieniania np. co turniej frakcji? zresztą jak chcesz udowodnić że naprawdę jesteś taki dobry to zagraj w Bielsku jedną ze słabszych frakcji:):) wtedy to jest dopiero satysfakcja ze zdobycia tytułu

Ps. Ja mam np. straszną satysfakcję że grając republiką prawie wszedłem w MK do TOP 8 (dalej nie rozumiem do końca dlaczego nie wszedłem:)) wygrywając po drodze między innymi z bardzo dobrym squadem NR, a był to mój 3 turniej w życiu. Więc da się Republiką grać? da się... czy da się wygrać z bardzo dobrym graczem grającym jedną z trzech lepszych frakcji? Nie.. ale czy to jest najważniejsze w SWminiatures?

Ps.2
po powyższej prowokacji Tsavong zagra w Bielsku OR:) a ja Rebelią:)

gabobart - 2010-05-21, 11:51

Takenada napisał/a:

Więc da się Republiką grać? da się... czy da się wygrać z bardzo dobrym graczem grającym jedną z trzech lepszych frakcji? Nie.. ale czy to jest najważniejsze w SWminiatures?

Zgadzam sie w całej rozciągłości. Może tylko zamiast "Nie.." powiedziałbym - bardzo trudno. Większość się przegra, ale co za satysfakcja z gry. :-) Też się jakoś do Republiki przywiazałem i trudno mi się "rozwiązać".

PS. Żałuję że mnie nie będzie, ale to trochę daleko (że nie wspomnę o obecnej, skomplikowanej sytuacji dojazdowej). Już wycieczka samochodem na Mistrzostwa Krakowa (zakończona powrotem o 2 nad ranem) była lekko hardcorowa. Pozostaje mi tylko mieć nadzieję, że się na Mistrzostwach Łodzi spotkamy. A jeśli nie, to cóż ... może "następną razą".

kosssa4 - 2010-05-21, 15:04

Republika to akurat jedna z najlepszych frakcji w grze :-P , ale o tym była dyskusja w innym temacie, a Tsavong się jak zwykle nie zgadza ze mną. :-P
Sunny* - 2010-05-21, 15:51

Nie wiem czy wiecie ale osoby niepełnoletnie potrzebują zgode rodziców.
Info

Tsavong Lah - 2010-05-21, 22:29

Takenada napisał/a:
BTW straszne masz ciśnienie na granie 3 najlepszymi frakcjami, a potem się dziwisz że spada zainteresowanie grą w krakowie no jak macie tam takie nagonki na inne frakcje to nie dziwota:). Zapominasz że ta gra to głównie zabawa a co może być lepszego od zmieniania np. co turniej frakcji?

Spoko, każdy ma inne podejście i szanuję każde.
Takenada napisał/a:
zresztą jak chcesz udowodnić że naprawdę jesteś taki dobry to zagraj w Bielsku jedną ze słabszych frakcji:):)

Cóż masz rację i pojechałeś mi po ambicji :-D , ale wiem że mnie podpuszczasz ;-) ...
Mimo wszystko jednak masz trochę racji ale ja do takich rzeczy podchodzę zbyt poważnie. Poza tym szczerze, to nie mam żadnego funowego składu, wszystko co najlepsze tylko do gry ;-) ...

kosssa4 napisał/a:
Republika to akurat jedna z najlepszych frakcji w grze , ale o tym była dyskusja w innym temacie, a Tsavong się jak zwykle nie zgadza ze mną.

Czwarta w grze... ;-) I zgodzę się.

bastekkk - 2010-05-23, 08:22

Ok już po Mistrzostwach
Najpierw sprawozdanie a potem komentarz co do turnieju
Lord Vader
Thrawn(Mitth'raw'nuruodo)
Arica
Lobot
Admiral Ozzel
Mas Amedda
Imperial Diginitary
Ugnaught Demolitionist x5
+ reinfo
Różnie ale najczęściej
Amanin Scout, Peace thug i Rodian Brute

1 Grałem z Kubą(nazwiska nie pamiętam) który miał taki skład
Han GH
Mara Jedi
Leia, JK
G.W. Antiles
Cade Padawan
Muun Tactic Broker :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
R7
2x Rodian Brute
Mouse
Świnia
Mapka Imperial Base
Przed grą wytłumaczyłem mu że MUSI poświęcić jedną figurke, on upierał sie że może ale nie musi. Wytłumaczyliśmy wkońcu z jakimś graczem czy tym młodym sędziom że musi.
Więc na samym początku turnieju uświadomiłem go że jest w d... ;p. Najpierw zabiłęm mu hana, zrobil essence od Cade. Potem chciał go chyba wskrzesić w turze Cade ale wytłumaczyłem mu jak działa ta zasada. Wedge brał gambita(który szedł z marą inną stroną, z drugiej reszta składu. Korzystając z tego że mara jest daleko od reszty składu ubiłem ją. Przeciwnik sie poddał.

drugą gre rozegrałem z niejakim Takendą(na moim muunie graliśmy) który od MK ulepszył skład o Rodian Diplo i Doombota mało tego miał chyba z 16 figurek w składzie ! Troche sie bałem bo coś po MK mówił o jakiejś taktyce na imperialne składy, ale zasłaniając lobota Reinforecemntami(thug i rodian) otworzył drzwi jednego pokoju switch na lorda, ten przeszedł chyba 5-6 pól, oportun od rodian brute(nie trafił). No to sie zaczeło kutanie Lordem ;p Assault + Rage (nieźle sie vader wkur... ;p) + Oportunist i zabiłem za jednym zamachem Cada i Dasha. Teraz(tu, w KRK) rozkminiłem że mogłem sweepa zrobić i zabiłbym też rodiana i Gowk dmg. Dzięki MT wygrałem inicjatywe zrobiłem F. Leap i właśnie sweepa ;p na rodian b. , 2X R7 i Doombota. W momencie brutalnego zabicia R2 przeciwnik się poddał. Podobnie jak po grze z kosssą na MK coś z tej walki wyniósł (nie, nie moje mousy xD :mrgreen: :mrgreen: taki żarcik ;p) < doświadczenie z Imperium.

3 walka z palladynem który grał lordem z healującymi mousami. Przegrałem, nie rozkminiłem dobrej akcji, a teraz już wiem jak mogłem wygrać.
Po tej grze zrobiło mi się troche gorąco bo nie wiedziałem czy dostane sie do top4(wtedy myślałem ze jest top8, o top4 dowiedziałem sie po czwartej grze).

4 gra z Mando :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: Boba mandowy, captain, 4 scoutow, dwa R7, chyba ze 3 mousy, jeden camasi i ogólnie też do 16 figurek. Graliśmy na moim muunie. Rozstawił sie jak chciał, chociaż nie zajął gambita. Wbiła Arica "na" Amaninie, Zrobiła BB i zabiła jednego mouse, scouci po 40 dmg a boba dostał dwa krytyki :mrgreen: :mrgreen: . W następnej turze dzięki MT zabiłem 4 scoutów, mouse i Bobe (Advantegous attack). Wten oto sposób pobiłem rekord(który dotychczas wynosił 103 i byli to Repulic Commando) ubicia Aricą jak najwięcej pktów. 19 x 4 + 3 + 57 = 136 :mrgreen: :mrgreen: Gra zakończona w tym momencie, przeciwnik poddał się ;p.

Dostałem się do Top 4. W pierwszej grze grałem z przeciwnikiem o ksywce Zajc (tak miał zapisane na tej plakietce konwentowej ;p)
Grał takim składem
Cade BH
Leia JK
G.W. Antiles
Jarael
Twilek
Lobot CLO (ten za 15pkt z IE)
Dodona
2X R7
i chyba ze 3 mousy czy coś takiego w każdym bądź razie 12 aktywacji a ja 15 z amaninem(i MT czyli jakby przewaga jednej) Mimo to troche sie bałem bo to właśnie ten gracz wygrał z Tsavongiem w pierwszej rundzie turnieju.

Co do jego składu to jak widać Cade z GMA, przerztami na evade i splasha jakby z bliska musiał strzelać. Jarael prawie niezniszczalna ;p chyba ze strzelając z bliska. No ale nie miał disruptive więc + dla mnie ;p. Graliśmy na muunie. po jego aktywacjach switch na arice, skończyła i zaczeła więc zabiła Leie JK,R7(albo dwa, nie pamiętam ale raczej jednego), Twileka(krytyk mi siadł, on nie zdał Evade a nie miał już Lei :mrgreen: :mrgreen: ), Lobota, Jednego mouse i to już chyba wystarczy bo sie poddał, bez szans już to było.

Wszedłem do finału, miałem dużo czasu na rozkminienie taktyki, i tak zrobiłem. Ale coś nie wyszło ;p W finale grałem z palladynem na munie, wystawiłem również amanina. W drugiej rundzie rzuciłem 6 na ini i do składu wbili dwaj dygnitarze i dwaj stromtrooperzy(stormów pożyczyłem od Ultimate, pożyczył mi ich 4, powiedziałem mu że potrzebuje ich tylko dwóch on ich(dwóch) już chciał zabrać i wtedy odezwał sie Tsavong: " Igor, zostaw je na potem " :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :lol: )
podczas gry palladyn zatakowałjego lordem mojego lorda i wbił mu 90 dmg, rzucał się o to czemu nie jest zaaktywowany odpowiedź jest prosta, no bo nie jest xD. Ja mu oddałem za 160, potem palladyn zaj***stymi rzutami Gha nacktem i amaninem zabił mojego lorda ale to ja jeszcze miałem w składzie Arice. Ogólnie bo paru zdarzeniach wbiłem mu na "chate" amaninem, switch na Arice ta 6 pól i miała na czysto z 8 mousow, R4 i Lobota. Stanąłem tak żeby nie miała nikogo koło siebie. Zadeklarowałem BB (za ostaniego force co właśnie miało takie znaczenie) on zastopował akcje i powiedział że ten jeden mouse jest dwa pola dalej, na ukos. No super, mega wałkarz ale jak wiadomo tego oszusta sie nie przegada i zabiłem tylko jednego przyległego mouse. W ten oto sposób przegrywa sie wygrane gry przez oszustwo przeciwnika. Następnie na ini rzucił 6 (i wstawil disciple) a ja 2 :-| :-| , spalił arice i po zabawie. Jeszcze próbowałem coś zrobić. Na samym końcu było jeszcze 182 pkt (moje) do jego 198. Wkońcu coś tam zrobił i przegrałem. Wziałem za drugie miejsce Greviousa z motfa. Aha, mieliśmy grać do 200 pkt anie na jedną godzine co było totalnym bez sensem ;/ Planowane zakończenie 17 30 a skończyło sie o mniej więcej 22
Drugie miejsce też może w sumie być ale gdyby nie jego oszustwo to by było pierwsze.



I jako koment to myśle że było spoko choć wpisywanie wszystkiego co jest Reinf na liste składu było totalnie bez sensowne. Pojawiło sie 16 osób czyli nawet
dziękuje wszystkim za pojawienie sie wszystkich UCZCIWYCH GRACZY na turnieju Bo jeden gracz wygrał przez zwykłe oszustwo które zatwierdził nawet sędzia jakiś poboczony który mało tego grał jeszcze w turnieju. Ale to nie pierwszy raz kiedy palladyn wałuje na turnieju tej rangi bo sam sie przyznał kiedyś (w Smoku,jakiś miesiąc po M.Polski) że na M.Polski strzelał Hanem Stromtrooperem z CE Lei z Alliance and Empire.
Nawet mój tata zauważył ze palladyn np brał figurke, liczył coś a potem nie wracał na swoje miejsce, to samo zauwazył ojciec mistrza juniorów.
Jeszcze jedna gra godna uwagi to gra Takenady z Ultimatem. Takenada dał rade imperialnemu Cadowi, republikańskim Cadem (BEZ SWITCHA !!!)



edit: aha no i co prawda nie przywiozłem po M. Podb. słoika mousów xD ani nawet kieliszka xD ale Yobuck jest ;p

kosssa4 - 2010-05-23, 13:31

Gratuluje 2. miejsca, ale gdybyś zagrał rozkminą na 18 aktywacji (którą przecież miałeś grać na właśnie takie mecze!) to byś wygrał na luzie z Paladynem finał.

I jak poszło Tsavongowi, bo nie ma o nim wzmianki w realacji? :-)

bastekkk - 2010-05-23, 15:13

kosssa4 napisał/a:
to byś wygrał na luzie z Paladynem finał.

Na luzie to bym wygrał gdybym był dobrze poinformowany gdzie mouse stoi(tzn jakby stał w miejscu gdzie niby stał, bo stał w połowie na jednym polowie na drugim !). Zabiłbym wtedy lobota, r4, mase mousow z reinfo i moze tego jednego z maina.

bbartolus - 2010-05-23, 20:19

A ile było boosterów do drafta?
bastekkk - 2010-05-23, 20:23

5, pall wzial Ferusa, ja Grevia do fringów, wiem że był jeszcze GMLS, Leia JK i coś jeszcze (Tsavong miał 5 te miejsce a brał ostatnią rke)
Takenada - 2010-05-23, 20:57

to skrobnę kilka słówek

Po pierwsze dzięki wszytskim uczestnikom, szczególnie tym z którymi grałem oraz tym od których usłyszałem kilka dobrych rad oraz sympatycznych słów:)
dzięki organizatorom w miarę sprawny turniej (oczywiście z wyjątkiem finału to była szopka totalna z tym czasem) wiem od wczoraj że takie zasady są DCI ale finał trwał ponad 2 h!!

teraz trochę o meczykach:
mój squad:
General Obi Wan Kenobi
Cad Bane
Rendar RS
R2D2 AD
Rodian diplomat x2
R7 x 2
Rodian Trader
rodian x 3
Mouse x 2
ugnaught

moja mapa Ravaged base (mapa przyszła do mnie w piątek o 19 i grałem na niej pierwszy raz w życiu)

Niestety znowu na skutek emocji nie notowałem squadów przeciwników więc mogą wystąpić drobne przekłamania

I mecz
Ultimate

Imperium
Cad Bane
Arica
Trawn
amanin
Lobot
amedda
i różnego rodzaju aktywatory

Zdawałem sobie sprawę że 99% squadów na turnieju mnie przeaktywuje więc oparłem swoją taktykę na 3 overridach które miały zabezpieczać trzon moich sił a jednocześnie R2 miał w odpowiednim momencie zrobić wjazd z cadem który miał mi zapewnić zwycięstwo.

Wbrew pozorom byłem zadowolony ze squadu przeciwnika , pewnie wynika to z mojego 100% zaufania do umiejętności obronnych GOWKa:) kiedy zauważyłem brak Vadera w squadzie to nadzieja wstąpiła w moje serce.
Gra z początku była bardzo wyrównana rozkładaliśmy swoje siły i w pierwszej rundzie zajeliśmy swoje gambity. potem udało mi się przeprowadzić akcję z dashem który zabił kilka crapów 4 punktowych. Wjazdem R2 z Cadem ściągnąłem amanina więc trochę ograniczyłem możliwości switcha przeciwnika, Następnie przeciwnik przeszedł do ofensywy i straciłem dasha, trochę wpłynęła na to nieznajomość mapy , w jednym miejscu jest dziura w ścianie i przeciwnil nią przechodził dopiero po grze uświadomiono nas że tam nie można przechodzić:) cóż moja mapa więc moja wina:) miałem już jednak bardzo dobrze rozłożone siły poza tym wytłukłem dość dużo aktywatorów więc nie groziło mi już przeaktywowanie. wtedy jednak Ultimate zrobił mi wjazd Aricą i wytłukł mi moje bruty i mousy, później Kuna wytłumaczył mi że nie mógł tego zrobić źle użył Blaster barrage , niestety dała znać o sobie moja słaba znajomość wielu figsów. Moja odpowiedź była jednak straszna mój Cad ściągnął jego, osłoniłem go GOWkiem, i w nastepnej rundzie podjechałem pod Trawna i gra się zakończyła, bardzo fajna i dynamiczna rozgrywka

II mecz

Bastek

Mój koszma z MK się powtórzył:) ta sama mapa, prawie ten sam squad miał auto wina, mój nowy pomysł padł po 6 minutach gry, jakby co mam nowy:) może przetrwam 10 minut na tej mapie:) może gdybym wygrał mapę mógłbym dłużej powalczyć ale pewnie z tym samym wynikiem.

III mecz
chyba Mathew :)

Jego squad Imperium oparte na accurate shot
General Veers
Arica
Ozzel
Lobot
i masa Gotal mercenary chyba z 7

Ponownie wygrałem moją mapę
gra raczej bez historii miałem przewagę overridów 3:1 więc tak naprawdę miałem w zasadzie auto wina, trzymają Gambit zabiłem Lobota (mogłem wtedy ogłosić w zasadzie koniec gry) ale trochę chciałem sobie postrzelać więc ściągnąłem jeszcze 2 Gotal Mercenery, aricę , a potem w czasie ich przegrupowania zamknąłem im drzwi i zapowiedziałem że już nie puszczę więc zakończyliśmy grę

Mecz 4
Maciek (mistrz juniorów)

Grał w zasadzie odpowiednikiem mojego squadu w NR

Cad Bane
Dash Rendar
Leia JK
Dodonna
Ganner
Lobbot R7
Mousy
i masa aktywatorów

Ponownie wygrałem mapę

maciek zaskoczył mnie totalnie, chyba najbardziej dynamicznie grający zawodnik na całym turnieju:) po przeaktywowaniu mnie (ja tradycyjnie zająłem gambit Gowkiem, i przygotowałem cad z R2 do wjazdu, a dasha do ewentualnej) ruszył do totalnego ataku wszystkim co się rusza nie bawiąc się w żadne Gambity itp. Wbrew pozorom jego taktyka mogła przynieść jakiś efekt, gannerem levitacją przeniósł cada i zrobił mi wjazd, teoretycznie ten ruch mógł mnie wpędzić w poważne kłopoty bo mógł podjechać do Cada i go ściągnąć i gdyby wygrał inicjatywę mógłby podjechać do dasha, wybrał na moje szczęście GOWKA po zupełnie nieudanym ataku, wyłączyłem z gry dashem leię 80 dmg, a cad wykończył gannera, Maciek nie dawał jednak za wygraną i znowu zrobił mi wjazd Cadem i dashem i znów mimo słusznych podpowiedziom swojego ojca nie zaatakował dasha tylko gowka który na 8 ataków zebrał 0 dmg (ach ten GOWK) nie pozostało mi nic ja tylko wykończyć cada i dasha i było po grze

Miałem 3 wygrane na 4 i tyle samo punktów co Tsavong:) tym razem komputer wylosował mnie ( Na MK nie wszedłem do TOP 8 bo przegrałem losowanie:))

W top 4 pierwszy mecz z Paladynem
Graliśmy na mojej mapie, squad prawie ten sam co Bastka, więc nauczony doświadczeniem z porazki zacząłem się bawić moimi Overridami, praktycznie wyłączyłem możliwości Switcha bez podjęcia ryzyka przez Paladyna i punktowaliśmy sobie środki,
niestety Palady na Gambicie postawił Vadera a więc przebijał mnie punktami (ja miałem GOWKa) więc mogliśmy grać tak do UŚ i i tak bym przegrał po 4 rundach szachowania podjąłem samobójczy atak nie wdając się w szczegóły zabiłem Amanina, Gha nakhta (chyba albo coś o podobnym koszcie) R4 pokiereszowałem Vadera w sumie 80 Dmg (nawet Rodian zadał mu krytyka) a przeciwnik odpowiedział uleczeniem Vadera a następnie wykończeniem całej mojej siły ofensywnej.

Mecz o 3 miejsce

Grałem z Zajcem
Squad już podał bastek

Wygrałem mapę
W sumie byłem bardzo dobrej myśli znamy się z Katowic , wbrew opowieściom w czasie gry Zajca których adresatem był Kuna nigdy z nim nie przegrałem więc miałem przewagę psychologiczną (przynajmniej w moim mniemaniu:)
Grę zacząłem niezmieniając taktyki, wystawiłem GOWKa ufny w jego siły a następnie Cadem wykończyłem dwa mousy i w następnej turze R7. GOWK solidnie oberwał od Cada niestety znowu dała znać o sobie moja nieznajomość figurek i totalnie zaskoczył mnie Splash solidnie oberwał R2 i trochę bane. Zajęlismy środki i czekałem na koniec gry, wysłałem Kalama do sędziego żeby podał godzinę kiedy skończy się gra i doznałem szoku bo się dowiedziałem że gramy bez limitu czasu tylko do 200 pkt. Trochę pojechali organizatorzy bo nie każdy musi znać zasady rozgrywania meczy w Topie, wybrał bym zupełnie inną taktykę, od tego czasu zaczęła się napierdzielanka totalna, Zajc wjechał mi Cadem i Splashował ja odpowiadałm atakami Dasha i bana ale Savy z leią mnie wykańczały, niestety GOWK przez straty z pierwszej rundy był wyłączony z gry, w końcu udało mi sie ściągnąć drugiego R7 oraz dodonne, a potem poszło już wszystko co zadawało DMG , ale szala zwycięstwa wahała sie praktycznie do końca pojedynku
myslę że dla obserwatorów mecz o 3 miejsce był o wiele ciekawszy niż finał no i trwał z 3 razy krócej:)

Podsumowując zająlem 3 miejsce, co jak na gre Republiką uważam za super sukces
na 6 meczy wygrałem 2x z NR i 2x z imperium, przegrałem praktycznie z dwoma bardzo podobnymi squadami imperium opartymi na Lordzie vaderze które mają z moim auto wina

w drafcie trafiłem GM luka

Ultimate - 2010-05-23, 21:37

Więc tak, mi nie poszlo najlepiej mialem 7 miejsce i grałem tak:

1 runda z Takenadą:
Tak jak już wspomniał to sie odbywalo, straciłem cada przez tow cable r2 i przyzwyczajenie do 1 aktywacji, Takenada z kolei mial dwie wiec najpierw zrobil tow cable a potem zniszczyl mi cada, mialem juz potem ciezko szanse na wygranie :-/

2 runda z Tsavongiem:
Na poczatku on ubił mi 2 mousy wiec wielkich strat nie ponioslem, doipiero pozniej aricą chciałem zrobic blastera, ale bylem przylegający do lei i zapomnialem o absorbie, potem mi zabil r7 wiec nie mialem szans i swinie

3 runda:
Najłatwiejsza ze wszystkich sunny nie mial ozzela wiec bylo latwo, w pierwszej rundzie zabilem mu cad bane cad banem, a w drugiej aricą zabiłem mu 5 jawów scav. czerke i grana, zostal mu mas amanin i thrawn :-P

4 runda:
Grałem z Macbbb, on mial bitha, whipidy, moff nyne, thrawna, twileka, czerka i r7y i arice-wygrałem

Oghólnie to wygrałem HK-50 assasin droid i r4-poszlo mi gorzej niz na mistrzostwach krakowa :-/

Raquel - 2010-05-24, 03:30

Wszystko ładnie i ciekawie - ja czekam na relację Paladyna - bo robi się coraz ciekawiej
Tsavong Lah - 2010-05-24, 20:04

kosssa4 napisał/a:
I jak poszło Tsavongowi, bo nie ma o nim wzmianki w realacji?


Cóż, moja kolej...
Relacja a potem kilka słów i podsumowanie.
Mój skład:
Han GH
Mara, Jedi
Dash Rendar IE
Lobot (universe)
Leia Skywalker, JK
General Dodona
R7 AD
Camasi Noble
Mouse Droid
Czyli ten sam co na MK.

Dobra, a więc w wesołym nastroju udałem się na MPb zadowolony, że Kuna nie jedzie :-) (pojawił się potem, ale w turnieju nie grał, poszliśmy sobie turniej CS'a pooglądać, a o wrażeniach może On opowie :-) ) .
I to na tyle miłych rzeczy...

1 Runda:
Trafiłem na gracza z Katowic - Zajca. Jego skład opisał wyżej Bastek. Od pierwszej rundy zorientowałem się, że łatwo nie będzie, gdyż przeciwnik dobrze się ustawiał, nie popełniał błędów i dobrze kminił. Ucieszyłem się, że mam do czynienia z godnym przeciwnikiem, zdawałem sobie sprawę z tego że nie jest tak dobrym graczem jak ja, mimo wszystko nie mogłem mu odmówić pomysłowości i dużych umiejętności. Graliśmy na Ravaged (wybrałem ją na turniej.) i zaczynałem od strony poza bazą. Obaj zdobyliśmy po gambicie, ja ustawiłem się składem w Command centerze z wyjątkiem Hana i Mousa, którzy szli przez Sec. Station by ostrzeliwać skład mego rywala który ustawił się między Liftami a destroyed office (stał w okolicy całą grę więc wyglądało to mniej więcej tak samo w każdej rundzie). Ble ble ble, ble ble ble... Postanowiłem się ruszyć gdyż wypadało zdobyć przewagę. Mara ustawiła się do łomotania cade'a ;-) . Zacząłem inicjatywę Assault+cunning. I moje szczęście :roll: :roll: dało o sobie znać po raz pierwszy... Trafiłem pierwsze trzy ataki a w ostatnim wyrzuciłem 3... Czyli cade przeżył, a zabicie cade'a = dla mnie wygrana. Ble ble ble, ble ble ble... Prowadzę 8 punktami i inicjatywa. Jeśli wygram ini. = Mara zabije cade'a ale sama potem zginie co i tak = wygrana gra. Przegrałem oczywiście tą inicjatywe :roll: :-/ Drugi raz ujawniło się moje szczęście :roll: tego dnia. Cade trafił w marę wszystko i zginęła. Jedyną opcją na wygranie był Han GH (w poprzedniej rundzie strzelał do lobota ale znów siadły Zajcowi evade a ja rzuciłem 1 w pierwszym ataku :roll: ) który strzelił do cade,a 2razy, jeden trafił ale przeciwnik wysejwował się i schował cade'a. Ubiłem później co się dało i przegrałem kilkoma punktami i przez moje cudowne rzuty :roll: .
Ale ja w mistrzostwach widać mam taki zwyczaj żeby pierwszą przegrać, a potem pojechać do końca :-) , liczyłem że i tak wejdę do topa.
A tu się okazało że jest top4 zamiast Top8, a wg. DCI powinien być 8 ze wzg. że wszyscy gracze z samymi wygranymi oprócz jednej powinni wchodzić. No ale dobra, nie ja tu rządzę więc trudno, jedziemy dalej.

Runda 2.
Zagrałem z Ultimate'em który grał na Cad Switchu. Miał 17 Aktywacji, a ja 9+6 więc wystarczająco, żeby nie mógł wykonać swoich akcji. Gralim na Jedi temple Y4, zabiłem mu kilka pionasów, Aricę, Ovrd i zamknąłem się na środku planszy. Wygrałem.

Runda 3.
Grałem z MacBB, który miał skład opierający się na "braku Masa Ameddy" (Jego słowa :-) ) SuperStelf Imperialny z Thrawnem. Miał Aricę i pionasy takie jak Bith BSV, TLBSV, Whipid trackerzy i 2x R7.
Miałem Force sensa więc postrzelałem w 1 rundzie no i generalnie jakoś straszliwie wygrałem (do zera chyba). Ale jest drugi win ;-) .

Runda 4.
Trafiłem na niejakiego Heniasa (dobrze grał ale ten skład... :-) ). Gralim na muunlist (nienawidzę tej mapy) ale miałem Auto-Win z jego składem (10 akt. Vader ten co daje extr.atk, tarkin 2x TLBSV, dash, ozzel, ameddai Ovrd i cośtam). Skutałem Vadera i było po szyskim... Jest win.

I cóż potem. Mieliśmy z Takenadą identyczne wyniki i Tie-Br. i system losował. Trzeci raz mój pech się upomniał o swoje i Takenada wygrał losowanie, byłem nieco wkurzony bo wejście do Topa oznaczało dla mnie niemal 100 procentową wygraną w mistrzostwach, ze wzg. na układ, który nastąpił, ale los chcial inaczej. Dlatego właśnie nie lubię tegoż systemu rozgrywania turnieji jakby kto pytał... Co to jest za losowanie ? Ale cóż nic nie mówię bo gdybym to ja wszedł to znowuż byłoby to ciut niestprawiedliwe wobec Takenady, a tak to sobie przynajmniej odbił za MK ...

Jestem zawiedziony bo na papierze powinienem to wygrać (nie umniejszając zasług innych uczciwych :!: graczy), ale na szczęście MPb nie są zbyt prestiżowymi mistrzostwami więc mogłem sobie pozwolić na wpadkę.

Ale bez obaw, stary wyga Tsavong wciąż jest w formie i rządzi, wymiata :-) nawet jeśli ma zły dzień ;-)

A teraz kilka słow:
Dzięki wszystkim (hmmmm... nie wszystkim, wiadomo o kogo chodzi :roll: nie sądziłem że odważy sie pokazać po tym co zrobił na MK ale cóż, zostawiam to jego sumieniu... Ja już się w tej sprawie wypowiedziałem) za przybycie, ale 16 osób to trochę mało, heh ;-) .
Gratuluję wyników (zajętych miejsc) wszystkim którzy je :!: uczciwie :!: zdobyli.
Atmosfera była przyjemna mimo kilku incydentów itd.
Co do organizacyjnych spraw; 1. Finał był naprawdę lekkim przegięciem (3 godziny :shock: ), 2. Brak owego top8 i wypisywanie calego klasera reinforców :lol: również. 3. Zachowanie niektórych (hmmmm, jednak jednego) z graczy, który robił co robił, wszyscy widzieliśmy... też oceniam poniżej krytyki...
Szczególniejsze gratulacje chciałbym złożyć Takenadzie (wykorzystał szansę od systemu i Republiką :-D zajął 3 miejsce ;-) ), następnie Zajcowi (pozytywnie zaskoczył mnie poziom Jego umiejętności i choć szczęście mu dopomogło kilka razy to wygrał ze mną również dzięki swojej postawie), no a na końcu Bastkowi, który wylądował na Drugim miejscu co jest bardzo dobrym osiągnięciem i wypadł na tych mistrzostwach najlepiej, jeśli nie liczyć tego że przegrał wygraną grę w finale ;-) przez niesamowity fart paladyna (6 na inicjatywę i w efekcie zabicie aricy), jak i drobne nieporozumienia (nie mogę powiedzieć oszustwa, bo nie widziałem dokładnie całej sytuacji, ale oczywiście to słowo ciśnie się na usta z wiadomych powodów...) typu kwestia sporna co do tego gdzie stał mouse droid, ale tego można się było niestety spodziewać :-/ ...

I tak naprawdę jedynym powodem dla którego cieszę się, że nie weszłem do topa jest to że nie musiałem sie użerać z wiadomym nieuczciwym graczem :roll: ...

Więc jeszcze raz dziękuję wszystkim którzy swoją obecnością wnieśli coś do tych mistrzostw i zachowywali się jak przystało i nie psuli atmosfery.
Przez owe zajścia człowiekowi aż odechciewa się grać :roll: ...

Więc najlepsze przesłanie i morał tych mistrzostw: Lepiej przegrać z honorem niż wygrać nie mając go ani trochę ;-) .

Raquel napisał/a:
Wszystko ładnie i ciekawie - ja czekam na relację Paladyna - bo robi się coraz ciekawiej

Może ciekawie, ale nie do końca ładnie ;-) . A Ty Raquel, nie podjudzaj ;-) .

Darth Wojtasza - 2010-05-24, 21:15

Coraz bardziej żałuję, że nie mam okazji jeździć do Krakowa i okolic. :-P Osobiście uważam, że sprawozdania są bardzo ciekawe. Ciekawie byłoby na to popatrzeć. Ciekawi mnie też sprawa Palladyna, na którego to już skarży się kilku graczy. Znając życie powie, że to oni oszukiwali i zmyślają. :-P Ogólnie wierzę Bastkowi,bo nie sądzę, żeby miał jakiś wielki zapęd, żeby oszukiwać. ;-)
hackeradyn - 2010-05-25, 00:55

Zwykle nie komentuje rozgrywek bo nie mam na to czasu. Ale skoro Raquel tak ladnie prosi :-P Oczywiscie nie bede reagowal na zaczepki oszusta (Tsavonga) i nie bede odpowiadal na jego wymysly w nastepnych postach. Jezeli na to liczy to szkoda marnowac posta. Powiem swoje i na tym poprzestane.

1 runda Olek Przeczek

Gral Separatystami. Winning Condition Chameleon Droidy. Gralismy na moim Ravaged Base. Przeaktywowałem przeciwnika i spokojnie pozabijałem chameleony.

2 runda Michał Waszek. Mandalorianie z Boba Mercenary Commanderem. Gralismy na Muunliście przeciwnika. Accurate Shot i 4 ataki troche się bałem straty overrideów. Ale udało się dopaść Bobę i zabić go. Koniec jedynego atutu tego skladu to koniec gry.

3 runda. Bastekkk. Prawie Mirror Match (roznica Arica za drobnice), miałem o 3 aktywacje wiecej. Gralismy na Muunliście przeciwnika. Napisał juz w swoim poście na ten temat. Nic nie dodam.

4 runda. Zajc. Graliśmy na moim Ravaged Base. Gracz rzeczywiscie dobrze kombinuje. Troche sie z nim meczylem. Popełnił dobny bład taktyczny. Dopadłem Cade i na tym gra sie skonczyla.

Top 4:

Runda 1 Kalam. Rowniez opisal nasz pojedynek w swoim poscie. Dodam, ze mnie zaskoczyl owym desperackim atakiem. Uznalem ze zastosuje inna taktyke. Wymiana Amanin, Gha Nacht i chyba jeszcze cos, za jego Winning Condition, byla oplacalna :mrgreen: Prawda jest jednak, ze cokolwiek by nie zrobil (czekal, zastosowal taktyke o ktorej myslalem, czy tez zastosowal swoj desperacki atak) i tak mialem ta gre wygrana (bo przeaktywowalem go na potege, mialem podobna ilosc override).

I wreszcie final. Gralismy na Munie oponenta (ja wybralem ta mape)

Bastekk rzeczywiscie zmienil taktyke. Zamiast aktywacji wlozyl amanina. Co dawalo mi przewage aktywacji o 6 figsow. Niestety w drugiej rundzie rzucil 6 i wystawil 4 figsy zo zmniejszylo moja liczbe przewagi do 2 figurek. Przez dluzszy czas nic sie nie dzialo, o dziwo wygrywalem inicjatywy. Poza tym, okolo 5 razy ze zdziwieniem stwierdzalem, ze mam zaaktywowanych wiecej figurek niz on. Nie wiem czy to bylo specjalnie czy blad, nie bede tego roztrzasal. Warto tu dodac, ze na poczatku rozkminil dobra akcje, ale primo nie dalem sie na nia nabrac, secundo wycofal sie z niej, nie wiem dlaczego :(

Wreszcie Bastekkk zaatakowal. Smialy wypad Lorda Vadera w kieunku mojego skupiska mauseow i reszty wspomagajacej. Jako, ze to Bastekk zaczynal mialem przewage 3 figsow. Lord podszedl zbyt blisko mojej grupy. Zastawilem pulapke. A kiedy sie switchnal (mnie zostaly 3 aktywacje) zaatakowalem. Ku mojemu zaskoczeniu dowiedzialem sie, ze jego lord nie byl zaaktywowany. I tutaj musze przeprosic wszystkich, ktorzy czekali na nagrody. Moj blad polegal na tym ze wtedy nie wezwalem sedziego. Z matematycznego punktu widzenia, moj przeciwnik nie mial prawa miec juz aktywnych figurek. Z wlasnej glupoty tego nie zrobilem i moj lord zginal. Wkurzony na siebie. Zaatakowalem Gha Nachtem (krytyk, Dark Armor nie wyszedl) i Amaninem. Lord oponenta padl. Nagle sie dowiedzialem, ze Bastekkk ma jeszcze nieaktywna Arike :-/ Padlo kilka argumentow, ze moze to ja aktywowalem wiecej figurek specjalnie. Pytanie po co w metchupie w ktorym przewaga aktywacji daje wygrana mialbym to robic?.

Oczywiscie wezwalem sedziego. Stalo sie to czego sie spodziewalem. To byl moj blad, ze pozwolilem na smierc mojego lorda za darmo. akcja nie zostala cofnieta, ale sedzia widzac absurdalnosc tej sytuacji nakazal tapniecie Ariki.

Do akcji wlaczyl sie oszust (oczywiscie osobnik nazywany Tsavong Lahem). Stwierdził, ze nie rzucilem krytyka w Vadera Gha Nachtem!. Spytalem sedziego czy widzial moj rzut. Niestety sedzia akurat wtedy patrzyl na rozgrywke o 3 miejsce. Dodam, ze emocje siegaly zenitu. Bylem niemal pewien, ze tak jak na Mistrzostwach Krakowa tak tutaj przegram gre przez oszusta. Sytuacja wygladala tak, ze tylko jeden swiadek przyznawal sie do tego ze widzial ta sytuacje i (a jakze!) bez zenady klamal. Bastekk zas liczyl punkty.

I w tej chwili pragne podziekowac Bastkowii za uczciwosc. Bastekkk przyznal, ze krytyk padl. Gdyby nie emocje usmialbym sie na widok Tsavonga, ktory sobie gdzies poszedl. Trudno to jednak zrozumiec w kontekscie tego co sie dzialo wczesniej i akcji z Arika.

Bylem w totalnej dupie. Mialem Rodian Tradera, Gha Nachta, Amedde, Amanina i Ozzela do walki. oponent zas wszystko poza lordem (z dodatkowymi dygnitarzami i trooperami). Na szczescie nadal mialem przewage w aktywacjach. Nie wiem dlaczego on tego nie wygral. Nie bede sie nad tym rozwodzil. Sam moze to wymyslic.

Poddjalem desperacki plan. Kosztem straty Gha Nachta i Amanina wbilem Arice 40 dmg.

Nastapila era spokoju. Ja zbieralem punkty z gambita oponent nie. Ustawil amanina tak by dojsc do mojej kupki niczego Arika. Przygotowalem sie na to (ogolnie mol plan byl do dupy. Kosztem 7 mause, ozzela i lobota chcialem ubic Arike, a wlasciwie otrzymac szanse jej ubicia, bo musialem trafic Amedda, lub nie trafic, wygrac inicjatywe i trafic :().

I tutaj mamy druga dziwna sytuacje. Bastekk oczywiscie zrobil to co zamierzal, ale stanal tuz przy moim mouse droidzie. Wydal moc na blaster barrage i chcial wyznaczyc wszystkie cele. Zaczal sie klocic, ze mouse stal gdzie indziej. Oczywiscie zastopowalem gre i poprosilem sedziego o interwencje. Na szczescie sedzia widzial cala sytuacje i to on sie sprzeciwil i pokazal, ze mouse tam stal. Ja zas musialem tlumaczyc Bastkowi, ze nie moze zrobi blaster barrage we wszystkie figurki, ktore widziala Arika, kiedy ma przyleglego mouse droida (Co znowu bylo dziwne w kontekscie tego, ze wczesniej wlasciwie zdemaskowal klamstwo Tsavonga, a jestem pewien, ze wiedzial o tej zasadzie, bo byly trzy podobne sytuacje na ligowkach).

Ubil mouse. I rzucilismy na inicjatywe. Nareszcie przyfarcilem. Rzucilem 6, oponent 2. Wystawilem mojego ulubionego corruptora i...

Ni stad ni zowąd pojawił się drugi sedzia (Jacek) z informacja, ze ktos mu powiedzial, ze figurka z rezerw Nie moze sie ruszac w pierwszej rundzie po wyjsciu!. Nie wiem kto mu nagadal tych bzdur i nie chce rzucac oskarzen, bo nie wiem. Ciekawe tylko, ze chwile pozniej wocil Tsavong :( Na szczescie sedziowie sprawdzili i jak mozna sie bylo spodziewac, nie ma takiej zasady.

Popiescilem Arike blyskawicami i co by nie przedluzac relacji koniec koncow wygralem na punkty kilkanascie rund pozniej.

bastekkk,

Cytat:
odpowiedź jest prosta, no bo nie jest xD


Jak juz wspomnialem, z matematyki wynikalo, ze nie mogl byc niezaaktywowany, ale przyznaje ze to moj blad.

Cytat:
Stanąłem tak żeby nie miała nikogo koło siebie. Zadeklarowałem BB (za ostaniego force co właśnie miało takie znaczenie) on zastopował akcje i powiedział że ten jeden mouse jest dwa pola dalej, na ukos. No super, mega wałkarz ale jak wiadomo tego oszusta sie nie przegada i zabiłem tylko jednego przyległego mouse. W ten oto sposób przegrywa sie wygrane gry przez oszustwo przeciwnika.


Przpominal, ze sedzia sie zgodzil co do pozycji mouse. Jego reakcja byla bardzo szybka, bo dobrze widzial sytuacje.

Cytat:
Wkońcu coś tam zrobił i przegrałem


Zabilem Scouta i dostalem brakujace do 200 5 punktow. Stad zwyciestwo.

Cytat:
Bo jeden gracz wygrał przez zwykłe oszustwo które zatwierdził nawet sędzia jakiś poboczony który mało tego grał jeszcze w turnieju.


1. Sedziom niskolewelowym wolno grac na turniejach. A nawet musza to robic, by zebrac doswiadczenie.
2. Jeszcze raz przypominam. Sytuacje z mouse sedzia widzial bardzo dobrze. Nawet Twoj tata zwrocil Ci uwage, ze sam od czasu do czasu przesuwasz moje figurki, podczas poruszania swoich. Co do dwoch pol to troche przesadziles.

Cytat:
Ale to nie pierwszy raz kiedy palladyn wałuje na turnieju tej rangi bo sam sie przyznał kiedyś (w Smoku,jakiś miesiąc po M.Polski) że na M.Polski strzelał Hanem Stromtrooperem z CE Lei z Alliance and Empire.


To prawda. Pamietaj ile ja gram. Dopiero uczylem sie wtedy grac. I nie rozkminilem, ze Leia daje swoje CE tylko followerom. Kuna wiedzial o tym, zwrocil mi uwage i po sprawie. Oczywiscie bez szemrania stracilem ruch. To byl moj blad. Bez klamania, opowiadania niestworzonych historii (jak to robia niektorzy), przyznalem sie do bledu. Przegralem ta gre. Ale to byla czysta przegrana. Kuna byl po prostu lepszy. I zdarzylo mi sie kilka innych pomylek. Tak jak Tobie. Ale zawsze kiedy nie mialem racji przyznawalem sie, a zwlaszcza kiedy nie znalem do konca zasad.

Cytat:
Nawet mój tata zauważył ze palladyn np brał figurke, liczył coś a potem nie wracał na swoje miejsce, to samo zauwazył ojciec mistrza juniorów.


Jesli to prawda to sorry. Nie zauwazylem tego. Emocje nadal byly obecne. Sam sie wkurzalesz i robiles mnostwo podobnych bledow.

Tsavong Lah,

Cytat:
(hmmmm... nie wszystkim, wiadomo o kogo chodzi nie sądziłem że odważy sie pokazać po tym co zrobił na MK ale cóż, zostawiam to jego sumieniu... Ja już się w tej sprawie wypowiedziałem)


To bylby juz szczyt gdyby oszukana osoba, jeszcze zostala tak zastraszona, co by nie pojawiala sie na turniejach. Sorry chlopcze. Pomyliles adres.

Cytat:
Przez owe zajścia człowiekowi aż odechciewa się grać ...


Prosta rada. Jezeli nie bedziesz oszukiwal i klamal nie bedzie zajsc, o ktorych mowisz.

Cytat:
Lepiej przegrać z honorem niż wygrać nie mając go ani trochę


Ciesze sie, ze to zrozumiales i nastepne gry z Twoim udzialem beda uczwie.

Darth Wojtasza,

Cytat:
Ciekawi mnie też sprawa Palladyna, na którego to już skarży się kilku graczy.


Dokladnie dwoch. Kolegow z podworka.

Cytat:
Znając życie powie, że to oni oszukiwali i zmyślają.


Jeden z nich jest oszustem. Co do drugiego (Bastka) to nie wiem jeszcze co myslec o tej calej sytuacji, a nie chce na goraco powiedziec czego niemilego.

Cytat:
Ogólnie wierzę Bastkowi,bo nie sądzę, żeby miał jakiś wielki zapęd, żeby oszukiwać.


Wiara mnie osobiscie nie obchodzi. Tez jestem zdziwiony. Akurat nie musial walowac. Mogl sie pomylic a potem w emocjach poczuc sie oszukany. Jak juz wspomnialem nie wiem. Dla mnie tez Bastek nie wyglada na oszustwa. Ale coz czas pokaze.

Dopowiem, jeszcze jedna wazna rzecz. Nie wkurzam sie o waly. Gram w MTG na tyle dlugo iz wiem, ze wielu graczy woli oszukiwac, by wygrac, a nie grac uczciwie. Znam tez na tyle zasady wizardsow, iz zdaje sobie sprawe, ze jezeli zostane zwalowany to musze wezwac sedziego, bo jezeli tego nie zrobie to jest moj blad i sam jestem sobie winien. Bylem swiadkiem wielu takich sytuacji na GP i Pro Tourach.

Tutaj chodzi o cos zupelnie kuriozalnego. I o to mam pretensje do Tsavonga. Gdyby tylko walowal nie byloby az takiego problemu. Primo nie da sie uniknac pojawiania sie takich graczy. Secundo w kazdej grze z jaka mialem do czynienia oszust zlapany na walowaniu przeprasza i poddaje gre. To jest jakis wyznacznik jego honoru (nawet jezeli marny). Tsavong zlapany na wale nie tylko nie przyznaje sie, ale brnie dalej. I nie ma ochoty sie przyznac. Kulminacja takiego zachowania bylo zgloszenie przegranej gry jako wygrana
.

Wyobraz sobie jak sie czuje oponent w takiej sytuacji.

Ma to szczegolne znaczenie kiedy nie ma sedziow. Bo w ten sposob granie nie ma kompletnie sensu. Bo tak naprawde nie ma zadnych zasad. Oponent moze powiedziec wszystko co chce. Robic co che. Jaki w ogole ma wtedy sens granie? I to jest to o co mam pretensje.

Na koniec dziekuje wszystkim graczom za przybycie i gre.

Hondo Ohnaka - 2010-05-25, 20:13

Ten od Brokera to ja :mrgreen:

[ Dodano: 2010-05-25, 20:21 ]
Moja pierwsza gra była z Bastkiem:) Przegrałem, bo nie doczytałem ZDOLNOŚCI brokera, jak się o tym dowiedziałem to odechciało mi się grać...

2 gra przez brokera straciłem dużo aktywacji i koniec grałem (Czarkiem)

3 Broker przypadkiem wpadł na minę chameleona^^ a potem marą jade zabiłem 3chameleony, reszte dokończył Han solo:)

4 bład taktyczny przeciwnika= twin+assault+Lightsaber+ cunning attack= martwy cad bane
Jawy zabiłem wcześniej

Ach ten Broker...

Tsavong Lah - 2010-05-25, 21:04

hackeradyn napisał/a:
Oczywiscie nie bede reagowal na zaczepki oszusta (Tsavonga) i nie bede odpowiadal na jego wymysly w nastepnych postach.

Heh, oszustem jesteś ty i każdy o tym wie więc nie pogrążaj się bo każdy kto miał tą nieprzyjemność cię poznać zdaje sobie sprawę że kłamiesz!

Mam tego dość, dałem ci możliwość przeproszenia i przyznania się do błędu, ale ty chcesz w to brnąć dalej i znowu zaczynasz.
Nie dziwię się że nie chcesz odpowiadać na moje posty skoro nie masz już nic do powiedzenia i nie masz jak wyjaśnić kilku zajść ponieważ to ty jesteś oszustem :!:

hackeradyn napisał/a:
Do akcji wlaczyl sie oszust (oczywiscie osobnik nazywany Tsavong Lahem). Stwierdził, ze nie rzucilem krytyka w Vadera Gha Nachtem!.

Wypraszam sobie nazywanie mnie oszustem. Matka nie nauczyła cię uczciwości i kultury? Przeginasz powoli pałę!!! Druga sprawa: nie widziałem tamtego rzutu, a bastek nie zaznaczył że to był krytyk więc zaufałem jemu nie tobie bo tobie nie można zaufać OSZUŚCIE:!:
hackeradyn napisał/a:
Bylem niemal pewien, ze tak jak na Mistrzostwach Krakowa tak tutaj przegram gre przez oszusta.

To ja zremisowałem przez twoje kłamstwo. Jak masz czelność podszywać się tu pode mnie. Pisać o mnie rzeczy które sam zrobiłeś? Na szczęście każdy tutaj jest na tyle inteligentny że nie da się zwieść twoim kłamstwom i tylko się ośmieszasz próbując zwalić wszystko na mnie!!!
hackeradyn napisał/a:
bez zenady klamal

Nie kłamałem, za to ty ponownie dałeś tego świetny popis!!!
hackeradyn napisał/a:
I w tej chwili pragne podziekowac Bastkowii za uczciwosc.

Cóż to czemu bastek zarzuca ci kłamstwo? Bo wie jak cała reszta że ty kłamiesz.
Poza tym tutaj chcesz mi wmówić kłamstwo i korzystasz z przewagi jaką daje wypowiadanie się na forum. Gdybyśmy porozmawiali w cztery oczy i ze świadkami to już byś nie był taki mądry. Zresztą widzieliśmy to na mistrzostwach kłamco!

hackeradyn napisał/a:
Gdyby nie emocje usmialbym sie na widok Tsavonga, ktory sobie gdzies poszedl

Hehe jesteś żałosny. Nie chciałem oglądać tej żenady i twoich kłamstw. Mówiłem bastkowi że tak będzie, jak widać nie pomyliłem się... Poza tym śmiać to można się z ciebie, jak dalej się zapierasz, a wszyscy wiedzą jak było. W zasadzie nie wiem po co to piszesz...
hackeradyn napisał/a:
(Co znowu bylo dziwne w kontekscie tego, ze wczesniej wlasciwie zdemaskowal klamstwo Tsavonga,

Nawet nie brałem udziału w grze więc na czym miałoby polegać owe oszustwo, co?
hackeradyn napisał/a:
Ciekawe tylko, ze chwile pozniej wocil Tsavong :(

Wiesz dobrze że byłem z Kuną na CSie i nie wymyślaj kolejnej intrygi bo zachowujesz się jak ci żałośni dziennikarze z Faktu...
hackeradyn napisał/a:
Cytat:
Nawet mój tata zauważył ze palladyn np brał figurke, liczył coś a potem nie wracał na swoje miejsce, to samo zauwazył ojciec mistrza juniorów.


Jesli to prawda to sorry. Nie zauwazylem tego.

Oto właśnie jedno z twoich oszust i wielokrotnie byłeś na tym przyłapany, dziwne, że oprócz ciebie nikt nie oskarża mnie o oszustwa!
hackeradyn napisał/a:
Cytat:
(hmmmm... nie wszystkim, wiadomo o kogo chodzi nie sądziłem że odważy sie pokazać po tym co zrobił na MK ale cóż, zostawiam to jego sumieniu... Ja już się w tej sprawie wypowiedziałem)


To bylby juz szczyt gdyby oszukana osoba, jeszcze zostala tak zastraszona, co by nie pojawiala sie na turniejach. Sorry chlopcze. Pomyliles adres.

Otóż ja jestem dwukrotnie przez ciebie oszukaną osobą i o jakim zastraszeniu mówisz człowieku, lecz się póki jeszcze nie jest za późno!!! A pomyliłeś adres to ty przyjeżdżając na te mistrzostwa, bo mistrzostwa dla oszustów nie były przewidziane w harmonogramie Grojkonu.
hackeradyn napisał/a:
Cytat:
Przez owe zajścia człowiekowi aż odechciewa się grać ...


Prosta rada. Jezeli nie bedziesz oszukiwal i klamal nie bedzie zajsc, o ktorych mowisz.

Nie oszukuję więc popracuj nad swoją mentalnością, bo to ty to robisz!!!
A MOŻE TY MASZ PO PROSTU ROZDWOJENIE JAŻNI??? JEŚLI TAK TO WSPÓŁCZUJĘ I NIE BĘDĘ JUŻ KOPAŁ LEŻĄCEGO...
hackeradyn napisał/a:
Cytat:
Lepiej przegrać z honorem niż wygrać nie mając go ani trochę


Ciesze sie, ze to zrozumiales i nastepne gry z Twoim udzialem beda uczwie.

Jeśli skończysz kłamać i oszukiwać to z pewnością będzie grało się przyjemniej.
hackeradyn napisał/a:
Cytat:
Ciekawi mnie też sprawa Palladyna, na którego to już skarży się kilku graczy.


Dokladnie dwoch. Kolegow z podworka.

Zdecydowanie więcej... A to że inni nie mówią tego głośno to nie znaczy że nie poznali się na twoich kłamstwach! Nie nazywaj mnie prosze swoim kolegą bo to uwłacza mojej godności... Nie chce mieć z tobą nic wspólnego!
hackeradyn napisał/a:
Cytat:
Znając życie powie, że to oni oszukiwali i zmyślają.

Jak widzisz paladynie, Darth Wojtasza nie dał się omotać twoim kłamstwom, podobnie zresztą jak wielu innych...
hackeradyn napisał/a:
Jeden z nich jest oszustem

Jedynym oszustem na tym forum, co zresztą wiedzą wszyscy jes hackeradyn!!!
hackeradyn napisał/a:
Tutaj chodzi o cos zupelnie kuriozalnego. I o to mam pretensje do Tsavonga. Gdyby tylko walowal nie byloby az takiego problemu

Nie wałuję i każdy kto mnie zna może to potwierdzić. Dziwne, że tego typu sytuacje zdarzają się tylko w grach z tobą i to nie tylko mnie. Dziwny zbieg okoliczności prawda???
hackeradyn napisał/a:
Tsavong zlapany na wale nie tylko nie przyznaje sie, ale brnie dalej. I nie ma ochoty sie przyznac. Kulminacja takiego zachowania bylo zgloszenie przegranej gry jako wygrana.
Ludzie, to wszystko tyczy się jego! On chyba pisze to z mojego punktu widzenia każdy to wie!!!

Na koniec powiem tak:
-Nie dajcie sięzwieść kłamstwom tego podłego oszusta.
-Jeśli chcecie to popytajcie innych co do mojej uczciwości.

JEŚLI KTOŚ Z WAS MA JAKIEŚ WĄTPLIWOŚCI CO DO MOJEJ UCZCIWOŚCI TO PROSZE PISAĆ! BĘDĘ MÓŁGŁ ZA POMOCĄ ŚWIADKÓW I DOWODÓW WYPROWADZIĆ GO Z BŁĘDU. OCZYWIŚCIE LICZĘ JAK CO NA KULTURALNĄ DYSKUSJĘ. PROSZĘ SIĘ NIE BAĆ O NIC PYTAĆ ANI WYRAŻAĆ SWOJEJ OPINII.
Z GÓRY DZIĘKUJĘ.

NIE POZWOLĘ ZEBY PIERWSZY LEPSZY NIE WYCHOWANY OSZUST TYPU PALADYN MNIE OCZERNIAŁ...

Han Solo - 2010-05-25, 21:58

hackeradyn, Ja zgadzam sie z Tsavongiem Lah, Bo na każdy twój zarzut on ma sensowną i wiarygodną odpowiedź I nie kłamie Tak jak ty kiedy już nie masz argumentów

Tsavong Lah napisał/a:
Na koniec powiem tak:
-Nie dajcie sięzwieść kłamstwom tego podłego oszusta.
-Jeśli chcecie to popytajcie innych co do mojej uczciwości.


Ja wierzę w twoja uczciwość.O kłamstwa się nie martw,To widać kiedy Sam-Wiesz-Kto(nie,nie Voldemort xD)Kłamie.

hackeradyn napisał/a:
Dokladnie dwoch. Kolegow z podworka.


Dobry argument nie ma co :-)
A tak na serio,Już Duża część forum twierdzi że kłamiesz,Oszukujesz Itp.
Tsavong Lah Jest jedno Określenie na to co się tu wyprawia:Ktoś tu ma Mitomanię. :-)

bastekkk - 2010-05-25, 22:11

hackeradyn napisał/a:
Darth Wojtasza,
Cytat:
Ciekawi mnie też sprawa Palladyna, na którego to już skarży się kilku graczy.

Dokladnie dwoch. Kolegow z podworka.

Dokładnie Ja, Tsavong, Entreri (czyli kampienie mocy malakiem, Ci co byli wiedzą o co chodzi) i Kuna(ten akurat leje na to) tzn tych dwóch ostatnich nic nie piszą na forum ale na turnieju była o to jazda. Nie zaprzeczysz.

A czy ktoś sie skarżył się (o wały) na Mnie, Tsavonga czy Entreriego ? Oprócz tej jednej "wielce poszkodowanej" osoby ;/ ?

Raquel - 2010-05-25, 22:38

Han Solo,
Cytat:
I nie kłamie Tak jak ty kiedy już nie masz argumentów

Gdzie masz dowód że Paladyn skłamał ?

Ogólnie to dlaczego "osoby postronne" które widziały przestawianie figurek nie zgłosiły tego sędziemu ?

Jeżeli widzicie wałka to zgłaszajcie go od razu, możecie jeszcze zawołać postronnych i okazać wałkarza światu :) (przy okazji może odbyć się lincz który będzie dodatkową atrakcją :P)

A tak na koniec Tsavong :
Cytat:
JEŚLI TAK TO WSPÓŁCZUJĘ I NIE BĘDĘ JUŻ KOPAŁ LEŻĄCEGO...

Jest takie powiedzenie że : "leżącego się nie kopie, leżącego się dobija"

Han Solo - 2010-05-26, 14:14

Hmm

Raquel napisał/a:
Gdzie masz dowód że Paladyn skłamał ?


Nie wiem jak wy ale ja uważam że bastekkk, Tsavong Lah,Nie wymyślili sobie przestawienia Mouse'ów.

hackeradyn napisał/a:
Oczywiscie nie bede reagowal na zaczepki oszusta (Tsavonga) i nie bede odpowiadal na jego wymysly w nastepnych postach.


Brak argumentów?


Raquel napisał/a:
przy okazji może odbyć się lincz który będzie dodatkową atrakcją :P)


w ofercie min.Kamieniowanie,Spalenie na stosie,Zgilotynowanie i wiele innych :->

Tsavong Lah - 2010-05-26, 20:18

Raquel napisał/a:
Cytat:
I nie kłamie Tak jak ty kiedy już nie masz argumentów

Gdzie masz dowód że Paladyn skłamał ?

Han Solo napisał/a:
Raquel napisał/a:
Gdzie masz dowód że Paladyn skłamał ?


Nie wiem jak wy ale ja uważam że bastekkk, Tsavong Lah,Nie wymyślili sobie przestawienia Mouse'ów.

Nie chodzi mi o przestawianie mousów ani o to co było na mistrzostwach podbeskidzia, bo tam byłem tylko świadkiem. Ja mam na myśli cały czas sytuację z Mistrzostw Krakowa, kiedy to paladyn zgłaszał nieuczciwy wynik twierdząc, że R7 którego zdjąłem był z reinfo, a jak sam wiesz Raquelu ten R7 był z mainowego składu...
A to, że Han Solo wie że oszustem jest paladyn, a nie ja; wynika z tego, że przeciwko paladynowi świadczą wszystkie dowody, świadkowie itd. a on ma tylko słowo przeciw temu wszystkiemu. Sam wiesz jak było na MK, więc rozumiesz moją sytuację...

Raquel napisał/a:
Ogólnie to dlaczego "osoby postronne" które widziały przestawianie figurek nie zgłosiły tego sędziemu ?

Problem w tym, że wyglądało to mniej więcej tak; w jednej chwili mouse stał tu, a w drugiej zaraz obok. W sytuacji kiedy figurka stoi "niewyraźnie" na dwóch polach to sędzia powinien wskazać pole i w zaistniałej sytuacji pozwolić na powtórzenie ruchu Bastkowi, a nie wskazać miejsce i powiedzieć: trudno.

Raquel napisał/a:
Jeżeli widzicie wałka to zgłaszajcie go od razu, możecie jeszcze zawołać postronnych i okazać wałkarza światu :)

Tak ale cóż zrobić kiedy ten dalej się wypiera i zaczyna wmawiać 10 osobom że tak nie było tj. że mieli zwidy :roll: ...
To właśnie paladyn zrobił nie pierwszy raz zresztą. :roll:
Raquel napisał/a:
przy okazji może odbyć się lincz który będzie dodatkową atrakcją :P)

Muszę przyznać że w pewnym momencie zacząłem rozważać tę opcję ;-)
Raquel napisał/a:
A tak na koniec Tsavong : Cytat:
JEŚLI TAK TO WSPÓŁCZUJĘ I NIE BĘDĘ JUŻ KOPAŁ LEŻĄCEGO...

Jest takie powiedzenie że : "leżącego się nie kopie, leżącego się dobija"

Cóż ale jak go dobić skoro ten dalej się zapiera i jedyne co mogę zrobić to spuścić mu fizyczny łomot ;-) a tego nikt nie chce, poza tym uważam że to nie przystoi bić słabszych ;-) ???
Han Solo napisał/a:
hackeradyn napisał/a:
Oczywiscie nie bede reagowal na zaczepki oszusta (Tsavonga) i nie bede odpowiadal na jego wymysly w nastepnych postach.


Brak argumentów?

Oczywiście. Najpierw mi nawrzucał, teraz będzie siedział cicho, a za pół roku znowu zacznie :roll: ...

Hondo Ohnaka - 2010-05-26, 21:49

Byłem przy incydencie z mousami. Szczerze nic nie zauważyłem, Palladyn nie przesunął mousa. W tym miejscu gdzi stał droid mapa była zgięta i mouse zjechał kratkę niżej...
skywalker - 2010-05-27, 16:04

dokładnie (widziałem)
Han Solo - 2010-05-27, 16:35

Hondo Ohnaka napisał/a:
Byłem przy incydencie z mousami. Szczerze nic nie zauważyłem, Palladyn nie przesunął mousa. W tym miejscu gdzi stał droid mapa była zgięta i mouse zjechał kratkę niżej...


skywalker napisał/a:
dokładnie (widziałem)


Raquel napisał/a:
Ogólnie to dlaczego "osoby postronne" które widziały przestawianie figurek nie zgłosiły tego sędziemu ?

Tsavong Lah napisał/a:
Nie chodzi mi o przestawianie mousów ani o to co było na mistrzostwach podbeskidzia, bo tam byłem tylko świadkiem. Ja mam na myśli cały czas sytuację z Mistrzostw Krakowa, kiedy to paladyn zgłaszał nieuczciwy wynik twierdząc, że R7 którego zdjąłem był z reinfo,

Tsavong Lah napisał/a:
W sytuacji kiedy figurka stoi "niewyraźnie" na dwóch polach to sędzia powinien wskazać pole i w zaistniałej sytuacji pozwolić na powtórzenie ruchu Bastkowi, a nie wskazać miejsce i powiedzieć: trudno.

Hondo Ohnaka - 2010-05-27, 18:13

Na mistrzostwach KRK mnie nie było, więc nie wiem co tam się działo:)
Tsavong Lah - 2010-05-27, 22:31

Hondo Ohnaka napisał/a:
Byłem przy incydencie z mousami. Szczerze nic nie zauważyłem, Palladyn nie przesunął mousa. W tym miejscu gdzi stał droid mapa była zgięta i mouse zjechał kratkę niżej...

No właśnie i sędzia w takiej sytuacji powinien sprecyzować na którym polu stoi mouse i potem pozwolić wykonać ruch bastkowi kiedy już sytuacja stanie się klarowna, tego jednak nie zrobił, a bastek był wprowadzony w błąd :-/ ...

Kaelder Dherven - 2010-05-28, 08:04

Tsavong Lah napisał/a:
No właśnie i sędzia w takiej sytuacji powinien sprecyzować na którym polu stoi mouse i potem pozwolić wykonać ruch bastkowi kiedy już sytuacja stanie się klarowna, tego jednak nie zrobił, a bastek był wprowadzony w błąd :-/ ...


Ale czy wobec tego jeden z graczy, lub obydwaj nie powinni zawołać sędziego? Przecież nie zawsze ma możliwość obserwowania wszystkich grających (nie jest Copperfieldem), a z d..y się nie weźmie :D

bastekkk - 2010-05-28, 13:04

Kaelder Dherven napisał/a:
Ale czy wobec tego jeden z graczy, lub obydwaj nie powinni zawołać sędziego? Przecież nie zawsze ma możliwość obserwowania wszystkich grających (nie jest Copperfieldem), a z d..y się nie weźmie :D

sędzia siedział obok i powiedział że stoi mouse na tamtym miejscu I MUSZE JUŻ WYKONAĆ AKCJE(to powiedział, a tu>> to czego nie powiedział a tak było) po tym jak zostałem wprowadzony w błąd gdzie stoi ten mouse....

kosssa4 - 2010-05-28, 13:57

W takim razie nie rozumiem nagonki na Paladyna. Zwykły błąd sędziego, który może nie było doświadczony w takich sytuacjach. (moim zdaniem powinien pozwolić powtórzyć akcje, chyba, że Paladyn zainterweniował dopiero po rzucie, ale jeśli zgodził się na atakowanie wszystkich celi wyznaczonych przez Bastka to powinien móc je atakować.)Nawet w finałach ważnych meczy piłkarskich zdarzają się pomyłki sędziów i tak to trzeba potraktować.
Han Solo - 2010-05-28, 14:09

Tsavong Lah napisał/a:
Nie chodzi mi o przestawianie mousów ani o to co było na mistrzostwach podbeskidzia, bo tam byłem tylko świadkiem. Ja mam na myśli cały czas sytuację z Mistrzostw Krakowa, kiedy to paladyn zgłaszał nieuczciwy wynik twierdząc, że R7 którego zdjąłem był z reinfo, a jak sam wiesz Raquelu ten R7 był z mainowego składu...


Chodzi o to że wokół Palladyna dzieją się same oszustwa :roll: Dziwne nie?

Takenada - 2010-05-28, 20:53

Han Solo napisał/a:


Chodzi o to że wokół Palladyna dzieją się same oszustwa :roll: Dziwne nie?


Skąd wiesz? jakoś nie przypominam sobie żebyś brał udział w MK oraz w MPB.
Cały konflikt jest wewnętrzną sprawą Krakowa i osoby zainteresowane mają jak najbardziej prawo prowadzić dyskusję na łamach niniejszego forum.
Zupełnie nie rozumiem dlaczego osoby postronne które nie bywają na ogólnopolskich turniejach moga kogoś oskarżać.
Ja osobiście nie byłem świadkiem żadnych z omawianych sytuacji dlatego nie trzymam żadnej strony. Jeśli miałem już jakieś pretensje do Palladyna to za organizację MK, gdzie wszystko tak naprawdę sprowadzało się do tego że organizator nie powinien brać udziału w turnieju, na MPB grałem w półfinale z Palladynem i nie mam żadnych uwag. Wiem zaraz usłyszę że i tak miał auto wina więc nie musiał oszukiwać, ale to są tylko bezsensowne dywagacje.
Na nastepnej większej imprezie postaram się być bezstronnym obserwatorem i wtedy mogę wygłosić osąd, niestety może z tym być poważny problem bo analizując moją krótką karierę wszystko wskazuje na to że na MP 2010 w Bydgoszczy gram w finale:):)

Tsavong Lah - 2010-05-28, 21:14

kosssa4 napisał/a:
W takim razie nie rozumiem nagonki na Paladyna.

"Nagonka na paladyna" powstała ponieważ zaczął mnie znowu obrzucać mięsem i kłamać na mój temat, a ja nie pozwolę żeby pierwszy lepszy oszust mnie oczerniał...
Co do sprawy z MPb nie mam szczególnego zdania, bo widziałem tylko niektóre zdarzenia, a z tymi mousami to bastkowi chodzi chyba o tą sytuację:
bastekkk napisał/a:
Nawet mój tata zauważył ze palladyn np brał figurke, liczył coś a potem nie wracał na swoje miejsce, to samo zauwazył ojciec mistrza juniorów.

-----------------------------------------------------------------------------------------------
Takenada napisał/a:
Skąd wiesz? jakoś nie przypominam sobie żebyś brał udział w MK oraz w MPB.
Cały konflikt jest wewnętrzną sprawą Krakowa i osoby zainteresowane mają jak najbardziej prawo prowadzić dyskusję na łamach niniejszego forum.
Zupełnie nie rozumiem dlaczego osoby postronne które nie bywają na ogólnopolskich turniejach moga kogoś oskarżać.

Han Solo po prostu wyraził swoją opinię bazując na wypowiedzi paladyna i mojej.
Takenada napisał/a:
Cały konflikt jest wewnętrzną sprawą Krakowa

I tak i nie. 1. W Krakowie wszyscy wiedzą jak sytuacja się przedstawia, bo wiedzą co się wydarzyło na MK i wiedzą jakie sytuacje zdarzały się we wcześniejszych grach (różnych graczy) z paladynem. 2. Gracze spoza Krk powinni wiedzieć, że paladynowi trzeba patrzeć na ręce by nie zostać oszukanym tak jak np. ja. 3. Paladyn (wiedząc że w Krakowie wszyscy znają prawdę) korzysta z okazji próbując znaleźć na forum osoby, które uwierzą jemu (korzysta z ich niewiedzy i przykro mi to powiedzieć, ale również głupoty). Dodatkowo próbuje (mam nadzieję, że nieudolnie) zepsuć moją reputację, żeby np. zniechęcić mnie do grania, albo z zazdrości itp., nie wiem co nim kieruje :roll: ...
Dlatego ja tego nie mogę tak zostawić...

skywalker - 2010-05-31, 07:29

tak to powiedzcie czemu jak gramy w bardzie to nic sie nie dzieje i paladyn gra fair wiem bo widziałem wszystkie walki paladyna w ,których został oskarżony o oszustwo chociaż nic złego nie zrobił
Tsavong Lah - 2010-05-31, 19:36

skywalker napisał/a:
tak to powiedzcie czemu jak gramy w bardzie to nic sie nie dzieje i paladyn gra fair

Nie wiem, nie chodzę do Barda, może tam gra fair bo gra ze słabszymi od siebie graczami...
Poza tym, nie mówiłem że paladyn zawsze oszukuje, mówiłem, że na MK i kiedyś na zwykłym turnieju mnie oszukał (byłem też świadkiem kilku kłótni na zwykłych turniejach kiedy ty jeszcze nie grałeś w SWM) i próbuje to z MK zwalić na mnie...
skywalker napisał/a:
wiem bo widziałem wszystkie walki paladyna w ,których został oskarżony o oszustwo chociaż nic złego nie zrobił

Widziałeś jak grał ze mną na MK??? Nie było cię w pobliżu, więc nie widziałeś. A o tę grę głównie mi chodzi...
A oprócz tego; to mnie też znasz (choć niedługo) i wiesz, że nie oszukuję, a do tej pory o to oskarżył mnie tylko paladyn...

Ja uwazam temat za skończony. Nie mam ochoty ani czasu debatować tu w oczywistej sprawie. Nie ma to najmniejszego sensu.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group